Zbigniew Bogucki ocenił, że relacje z Ukrainą powinny opierać się na wzajemności. Szef Kancelarii Prezydenta RP podkreślił, że Warszawa nie może pozwolić, by Kijów wykorzystywał różnice między prezydentem a rządem. Jego zdaniem przed przekazaniem kolejnego wsparcia wojskowego Polska powinna najpierw zadbać o własne bezpieczeństwo i wyposażenie armii.
Spotkanie Tuska z Zełenskim
Bogucki był w niedzielę gościem telewizji wPolsce.pl. W trakcie rozmowy został zapytany o spotkanie premiera Donalda Tuska z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Lublinie. Jednym z poruszonych tematów było to, czy o rozmowach informowano wcześniej Pałac Prezydencki.
Szef KPRP zaznaczył, że sprawy dotyczące relacji z Ukrainą powinny być uzgadniane między najważniejszymi ośrodkami władzy w Polsce. Wskazał w tym kontekście na prezydenta RP oraz rząd kierowany przez premiera.
Nie możemy dać się rozgrywać w ramach polskich ośrodków decyzyjnych – mówił Bogucki.
Przypomniał również, że prezydent próbował podjąć rozmowę ze stroną ukraińską kilkanaście dni wcześniej. Według niego napięcia w kontaktach z władzami Ukrainy nie powinny prowadzić do sytuacji, w której Warszawa otrzymuje różne komunikaty zależnie od tego, z którym polskim ośrodkiem władzy rozmawia Kijów.
Wsparcie w zamian za wzajemność
Bogucki podkreślił, że źródłem zagrożenia dla regionu pozostaje Rosja, a Ukraina jest partnerem Polski jako państwo prowadzące wojnę z Federacją Rosyjską. Jednocześnie zaznaczył, że samo partnerstwo nie oznacza rezygnacji z polskich interesów.
W tym kontekście mówił o potrzebie prowadzenia wobec Ukrainy „polityki transakcyjnej”. Jak wyjaśniał, Polska, przekazując pomoc humanitarną lub militarną, ma prawo oczekiwać wzajemności.
Zdaniem szefa KPRP nie jest to wyłącznie polityczna możliwość, ale obowiązek władz wobec obywateli. Zarówno rząd, jak i prezydent powinni jego zdaniem domagać się działań korzystnych dla polskiego państwa.
Bogucki przyznał jednocześnie, że taka wzajemność nie zawsze występuje. Nie wskazał jednak w przytoczonej rozmowie nowych szczegółów dotyczących konkretnych warunków, jakie Polska miałaby przedstawić stronie ukraińskiej.
Najpierw potrzeby polskiej armii
W rozmowie pojawiło się również pytanie o dalsze przekazywanie Ukrainie polskich pieniędzy i uzbrojenia. Bogucki odpowiedział, że pierwszeństwo powinno mieć bezpieczeństwo Polski.
Jak mówił, państwo musi najpierw zabezpieczyć własne zdolności obronne, zapasy sprzętu oraz potrzeby polskich żołnierzy. Dopiero później można rozważać dalszą pomoc dla Ukrainy.
Nie oznacza to jednak całkowitego odrzucenia wsparcia. Szef KPRP zaznaczył, że Polska może nadal pomagać Ukrainie walczącej z Rosją, jeżeli odbywa się to w ramach uzgodnień sojuszniczych i nie osłabia krajowych możliwości obronnych.
Nieobecność na obchodach powstania
Drugim ważnym tematem rozmowy były obchody 82. rocznicy Powstania Warszawskiego. Bogucki skrytykował nieobecność premiera Donalda Tuska podczas uroczystości.
Zwrócił uwagę, że wieniec w imieniu premiera złożył wojewoda mazowiecki, a ministra obrony narodowej reprezentował jeden z wiceministrów. W obchodach nie uczestniczył także marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Bogucki ocenił, że najważniejsi przedstawiciele władz powinni być obecni podczas uroczystości, szczególnie o godz. 17, gdy w Warszawie rozlegają się syreny upamiętniające rozpoczęcie powstania.
Według szefa KPRP spotkania z żyjącymi uczestnikami walk powinny być dla polityków okazją do rozmowy o historii, patriotyzmie i cenie, jaką zapłacili powstańcy. Jego zdaniem doświadczenia uczestników Powstania Warszawskiego mogą mieć znaczenie również przy podejmowaniu decyzji dotyczących polityki zagranicznej i obronności.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





