Prezydent Nawrocki: Niemcy nie potrzebowali Hitlera, by gardzić Polską (FOTO: KPRP/gdansk.pl)

Prezydent Nawrocki: Niemcy nie potrzebowali Hitlera, by gardzić Polską

Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte mówił o odpowiedzialności za pamięć historyczną i o tym, jak odbierane jest polskie doświadczenie wojny poza granicami kraju. Najmocniejsze słowa dotyczyły stosunku Niemiec do Polski. – Niemcy nie potrzebowali Adolfa Hitlera, by gardzić Polską, Polkami, Polakami i polskością – powiedział prezydent.

Mocne słowa na Westerplatte

We wtorkowych uroczystościach na Westerplatte uczestniczyli m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz wicepremier i szef MON.

Nawrocki podkreślił, że pamięć o 1 września 1939 roku wymaga zarówno prawdy, jak i odpowiedzialności.

Westerplatte określił jako jeden z najważniejszych symboli II wojny światowej – miejsce walki i oporu przeciwko przeważającemu przeciwnikowi.

Tu, na Westerplatte wykuwał się archetyp polskich postaw w czasie całej II wojny światowej, na wszystkich szerokościach geograficznych – mówił.

Niemcy i stosunek do Polski

Najbardziej stanowcza część przemówienia dotyczyła historycznych źródeł niechęci do Polski.

Niemcy nie potrzebowali Adolfa Hitlera, by gardzić Polską, Polkami, Polakami i polskością – stwierdził Nawrocki.

Prezydent odwołał się przy tym do XIX wieku. Jak mówił, niemieccy literaci, również ci o liberalnych poglądach, pisali o Polsce i Polakach z pogardą, określając ich m.in. mianem “Irokezów ze wschodu”.

Według Nawrockiego antypolonizm był obecny także później. Prezydent ocenił, że znajdował się on w centrum kultury politycznej międzywojennej Republiki Weimarskiej.

Prawda słabo słyszalna na Zachodzie

Prezydent mówił również o tym, że część polskiej prawdy o II wojnie światowej nie jest jego zdaniem dostatecznie obecna poza granicami kraju.

Istnieje prawda o II wojnie światowej, która jest słabo słyszalna u naszych zachodnich sąsiadów, u naszych sojuszników, w Berlinie – podkreślił.

Jak dodał, tej prawdy nie zna albo nie chce poznać Europa, a polskie doświadczenie wojny nie dociera również wystarczająco mocno za Atlantyk.

Nawrocki zaznaczył, że odpowiedzialność za przypominanie o tych wydarzeniach spoczywa także na obecnie rządzących.

Sześć milionów polskich ofiar

W przemówieniu pojawiły się też konkretne dane dotyczące strat Polski.

Podczas II wojny światowej zginęło około 6 mln polskich obywateli. Stanowiło to około 17 proc. przedwojennej ludności kraju. Niemal 90 proc. zabitych stanowili cywile.

Prezydent podkreślił, że o tej skali ofiar nie można zapominać.

Przypomniał także o Wieluniu, zbombardowanym przez Niemców nad ranem 1 września 1939 roku. Miasto nazwał symbolem “niezasłużonego cierpienia”.

Trzeba pamiętać, że 1 września rozpoczęła się hekatomba i pandemonium narodu polskiego – powiedział.

Pamięć i odpowiedzialność

Nawrocki połączył pamięć o Westerplatte, Wieluniu i milionach ofiar z obowiązkiem przypominania o odpowiedzialności za wydarzenia rozpoczęte 1 września 1939 roku.

Jego wystąpienie koncentrowało się nie tylko na samym początku wojny, ale również na tym, jak dziś mówi się o jej przyczynach, sprawcach i konsekwencjach.

Zdaniem prezydenta polska perspektywa nadal nie jest wystarczająco słyszalna na Zachodzie. Dlatego – jak wynikało z jego słów – pamięć o wojnie ma oznaczać także konsekwentne przypominanie o skali polskich strat i o historycznym stosunku Niemiec do Polski.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.