Paryska policja zatrzymała podczas demonstracji 17 października 855 osób. Prefektura policji określiła ten bilans jako najwyższy w historii. Protestom przeciwko rosnącym kosztom życia towarzyszyły starcia, plądrowanie sklepów i ataki na budynki publiczne. Premier Sébastien Lecornu obarczył odpowiedzialnością ultralewicę, a lewica oskarżyła władze o celowe doprowadzenie do chaosu.
Ponad 1200 zatrzymanych w całej Francji
Bilans zatrzymań w całym kraju przekroczył 1200 osób. Rannych zostało 150 policjantów. Wielogodzinne starcia pozostawiły na ulicach francuskich miast śmieci, rozbite szkło i resztki spalonych barykad. Dochodziło również do plądrowania sklepów.
Komentatorzy zwracali uwagę na wandalizm w dziesiątkach miast. Ataki na budynki publiczne i symbole państwa opisywano jako „upokorzenie Republiki”. Zdaniem wielu komentatorów władze nie przewidziały ani rozmiarów mobilizacji, ani skali przemocy.
Tłumy w stolicy, policja użyła gazu
Przez wschodnie i północne dzielnice Paryża przeszły dziesiątki tysięcy osób. Część demonstrantów żądała dymisji prezydenta Emmanuela Macrona. Podczas starć policja sięgnęła po gaz łzawiący. Rannych zostało 13 policjantów i żandarmów oraz dwóch strażaków.
Wicemer Paryża Lamia El Aaraje oceniła skalę przemocy w mieście jako niespotykaną wcześniej. Mer Emmanuel Grégoire akcentował jednak, że zdecydowana większość uczestników zamierzała protestować pokojowo. Podkreślił, że to akty wandalizmu zakłóciły demonstracje.
Premier oskarża ultralewicę, lewica odpowiada
Szef francuskiego rządu wskazał, kogo uznaje za odpowiedzialnego za zamieszki.
To ultralewica, która chce szerzyć przemoc i traktuje te wydarzenia jako rozgrzewkę przed wyborami prezydenckimi – ocenił premier Sébastien Lecornu.
Część prawicy wysunęła dalej idące zarzuty, mówiąc o sojuszu skrajnej lewicy z chuliganami z imigranckich dzielnic.
Lewica odrzuciła te oskarżenia i zarzuciła władzom celowe doprowadzenie do chaosu. Podkreślała, że przemoc przesłoniła skalę pokojowych demonstracji, w których uczestniczyło ponad pół miliona Francuzów.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

