Zamach w Krakowie. Kierwiński wskazał skrajną prawicę, dziś mówi o „hipotezach” i „poszlakach” (FOTO: MSWIA)

Nowość! Zamach w Krakowie. Kierwiński wskazał skrajną prawicę, dziś mówi o „hipotezach”

W sobotę minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oświadczył, że sprawca zamachu w Krakowie był zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi. Informację błyskawicznie przekazały największe światowe media, a niektóre przedstawiły ją niemal jako ustalony fakt. W niedzielę minister został zapytany o podstawy swoich słów. Mówił już o pierwszych hipotezach i poszlakach, ale nie ujawnił, na czym konkretnie oparto ocenę poglądów zamachowca.

Po sobotnim ataku na krakowskim Rynku Głównym, w którym zginęło sześć osób, a kilkanaście zostało rannych, uwaga opinii publicznej koncentrowała się nie tylko na przebiegu tragedii, ale także na możliwych motywach napastnika.

Historia tematu

Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.
  1. NajnowszyCzytasz teraz
    <span class="nowosc-label">Nowość!</span> Zamach w Krakowie. Kierwiński wskazał skrajną prawicę, dziś mówi o „hipotezach”

Już kilka godzin po strzelaninie minister Marcin Kierwiński przedstawił publicznie ocenę dotyczącą poglądów 24-letniego Michała O. Jego wypowiedź szybko stała się jednym z najczęściej powtarzanych elementów zagranicznych relacji o zamachu.

Dzień później pojawiły się jednak pytania o materiał dowodowy, który uzasadniał taką charakterystykę sprawcy.

Sobota. Kierwiński mówi o skrajnie prawicowych ideologiach

W sobotę 7 listopada, podczas wieczornej konferencji prasowej w Krakowie, szef MSWiA przekazywał pierwsze informacje dotyczące napastnika. Mówił między innymi, że służby nie mają podstaw, aby podejrzewać udział większej liczby sprawców.

Następnie odniósł się do poglądów mężczyzny.

Wszystko wskazuje na to, że sprawca miał poglądy bardzo, bardzo radykalne – powiedział Kierwiński.

Minister stwierdził również:

Wszystko wskazuje na to, że zafascynowany był ideologiami skrajnie prawicowymi.

W tej samej wypowiedzi zaznaczył jednak, że kwestia ta będzie jeszcze podlegała sprawdzeniu przez policję i Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Należy podkreślić, że Kierwiński nie stwierdził wprost, iż jakakolwiek prawicowa partia lub organizacja odpowiada za zamach. Mówił o możliwej fascynacji sprawcy określonymi ideologiami. Problem polega na tym, że publicznie nie wskazał konkretnych dowodów, na których oparto tę ocenę.

Informacja obiegła świat. Od Reutersa po Sky News

Wypowiedź polskiego ministra niemal natychmiast znalazła się w międzynarodowym obiegu informacyjnym. O skrajnie prawicowych poglądach lub możliwych inspiracjach napastnika pisały największe światowe redakcje.

Wśród nich znalazły się:

  • Reuters – agencja informowała o możliwym wpływie skrajnie prawicowej ideologii, powołując się na polskiego ministra i zaznaczając, że sprawa wymaga wyjaśnienia.
  • Associated Press – w tytule sobotniej depeszy pojawiła się informacja, że napastnik miał poglądy ultranacjonalistyczne, według polskich władz.
  • CBS News – niedzielny artykuł, oparty na materiałach AP, już w pierwszym zdaniu opisywał napastnika jako człowieka o skrajnie prawicowych poglądach.
  • Euronews – portal informował o fascynacji sprawcy skrajną prawicą, wskazując Marcina Kierwińskiego jako źródło.
  • The Guardian – brytyjski dziennik relacjonował, że według przedstawicieli polskich władz atak był prawdopodobnie inspirowany ideologiami skrajnej prawicy.
  • Sky News – brytyjska telewizja w niedzielnym tytule określiła napastnika jako „skrajnie prawicowego” sprawcę, umieszczając ten zwrot w cudzysłowie.
  • Der Spiegel – niemiecki tygodnik informował o skrajnie prawicowych inspiracjach, wyraźnie przypisując taką ocenę polskiemu ministrowi.
  • Le Monde – francuski dziennik także przytoczył informacje o domniemanej fascynacji sprawcy skrajną prawicą.

Sposób przedstawienia tych informacji nie był jednak jednakowy. Reuters, Euronews czy niemiecki „Der Spiegel” zaznaczały, że chodzi o informacje przekazane przez przedstawiciela polskich władz.

W innych publikacjach charakterystyka ideologiczna sprawcy pojawiała się już w tytule lub pierwszym zdaniu wiadomości. W takim przekazie wstępna ocena urzędnika mogła zostać odebrana jako potwierdzona informacja o napastniku.

Skrajna prawica pojawiła się również w wypowiedzi austriackiej minister

Sprawa wykroczyła poza relacje dziennikarskie. Na sobotni zamach zareagowała minister spraw zagranicznych Austrii Beate Meinl-Reisinger. W swoim wpisie w serwisie X określiła sprawcę po niemiecku jako „Rechtsextremer”, czyli skrajnie prawicowego ekstremistę.

Następnie ostrzegała przed rozwojem prawicowego ekstremizmu i mową nienawiści.

Jej wypowiedź odnotował austriacki dziennik „Die Presse”, zwracając uwagę, że w momencie publikacji wpisu polityczna motywacja napastnika nie była jeszcze wyjaśniona przez śledczych. To przykład, jak informacja o wstępnych ustaleniach polskich służb zaczęła funkcjonować również w międzynarodowej debacie politycznej.

Niedziela. Kierwiński mówi już o hipotezach i poszlakach

W niedzielę 8 listopada Marcin Kierwiński wystąpił w programie „Fakty po Faktach” na antenie TVN24. Dziennikarz powrócił do sobotniej deklaracji dotyczącej skrajnie prawicowych fascynacji zamachowca. Zapytał ministra o podstawy takiej oceny.

Zawsze w tego typu sprawach pojawiają się pierwsze hipotezy – odpowiedział Kierwiński.

Minister tłumaczył, że służby otrzymują wstępne informacje oraz poszlaki, które następnie wymagają weryfikacji. Nie wskazał jednak konkretnego materiału, który pozwalałby stwierdzić, że napastnik fascynował się ideologiami skrajnej prawicy.

Ja nie będę tego teraz rozwijał – oświadczył.

Dopytywany, czy jego sobotnia wypowiedź nie oznaczała przedstawiania opinii publicznej niepotwierdzonych informacji, szef MSWiA podkreślał, że policja sprawdza wszystkie możliwe wątki.

Nie ferujemy tu żadnych wyroków – zaznaczył.

Minister nie wycofał się z wcześniejszej wypowiedzi. Przekonywał, że przedstawiał informacje oparte na poszlakach będących w dyspozycji służb, a nie ostateczne ustalenia. Pozostaje jednak istotna różnica pomiędzy informowaniem o badanej hipotezie a publicznym wskazaniem konkretnego kierunku ideologicznego, zanim zostaną przedstawione podstawy takiego podejrzenia.

„Super Express”: brak potwierdzonych związków ze skrajną prawicą

Dodatkowe wątpliwości pojawiły się po niedzielnej publikacji „Super Expressu”. Według nieoficjalnych ustaleń dziennika, potwierdzonych – jak zapewnia redakcja – w kilku niezależnych źródłach, Michał O. nie należał do żadnej prawicowej partii ani organizacji ekstremistycznej.

Gazeta podała również, że służby miały przeanalizować aktywność 24-latka w internecie i mediach społecznościowych, nie znajdując śladów łączących go ze środowiskami skrajnej prawicy.

Są to jednak informacje nieoficjalne. Co więcej, brak przynależności organizacyjnej nie wyklucza możliwości posiadania radykalnych poglądów ani działania pod wpływem określonej ideologii.

Na tym tle uwagę zwraca także wypowiedź wojewody małopolskiego Krzysztofa Klęczara. W niedzielę wojewoda poinformował, że podczas odprawy przekazano mu informacje o powiązaniu napastnika z pewną organizacją. Nie potrafił jednak podać jej nazwy ani określić charakteru politycznego.

Tym samym również ta wypowiedź nie stanowi potwierdzenia tezy o skrajnie prawicowej motywacji ataku.

Co rzeczywiście ustaliła prokuratura?

W niedzielę Prokuratura Krajowa poinformowała o wszczęciu śledztwa dotyczącego zabójstwa sześciu osób w Krakowie oraz usiłowania zabójstwa kolejnych, w tym funkcjonariuszy policji. Postępowanie prowadzone jest z uwzględnieniem terrorystycznego charakteru czynu.

Śledztwo obejmuje również śmierć trzech członków rodziny napastnika, których ciała odnaleziono w Ostrowcu Świętokrzyskim. Prokuratura przekazała, że zgromadzony materiał wskazuje na udział tej samej osoby w obu zbrodniach.

W publicznie przedstawionych informacjach dotyczących zakresu śledztwa nie wskazano natomiast konkretnej ideologii, która miałaby stanowić motyw działania sprawcy. Trzeba przy tym odróżnić prawną kwalifikację czynu jako przestępstwa o charakterze terrorystycznym od ustalenia określonych poglądów politycznych napastnika. Pierwsza z tych kwestii nie przesądza automatycznie o drugiej.

Pytanie nie dotyczy już tylko poglądów sprawcy

Sprawa wypowiedzi Marcina Kierwińskiego stawia także pytania o sposób komunikowania przez władze wstępnych informacji w sytuacji kryzysowej. Jeżeli minister dysponował wiarygodnymi informacjami wskazującymi na fascynację sprawcy skrajną prawicą, istotne będzie ustalenie, jakie konkretnie okoliczności uzasadniały tę ocenę.

Czy chodziło o zabezpieczone materiały? Symbole na ubraniu napastnika? Jego aktywność internetową? Kontakty z innymi osobami? A może informacje operacyjne, których obecnie nie można ujawnić?

Na żadne z tych pytań nie padła dotąd publicznie konkretna odpowiedź.

W sobotę światowe media otrzymały od polskiego ministra informację o możliwych skrajnie prawicowych fascynacjach zamachowca. W niedzielę Kierwiński wyjaśniał, że mówił o hipotezach i poszlakach.

Nie oznacza to, że pierwotna ocena okaże się nieprawdziwa. Nie oznacza również, że została już potwierdzona. Ostatecznie to materiał dowodowy, a nie wypowiedzi polityków czy doniesienia medialne, powinien rozstrzygnąć, czym kierował się sprawca jednej z najtragiczniejszych strzelanin we współczesnej Polsce.

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Chcesz wiedzieć, co będzie dalej?

Obserwuj temat. Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.

Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.
Wbijam Szpile poleca

W tym samym temacie

Wybierz kolejny artykuł
Ładowanie zdjęcia