Policja i Straż Graniczna rozbiły grupę zajmującą się produkcją i sprzedażą narkotyków. W woj. mazowieckim funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 170 kg substancji, w tym gotowy mefedron i klefedron. Według policji wartość przejętych narkotyków przekroczyła 10 mln zł. Dwoje obywateli Ukrainy trafiło na trzy miesiące do aresztu.
Zarzuty dla dwóch osób, śledztwo obejmuje 26 podejrzanych
Zatrzymani to 37-letni mężczyzna i 25-letnia kobieta z Ukrainy. Oboje usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wytwarzania i wprowadzania do obrotu znacznych ilości środków psychotropowych. Sąd, na wniosek prokuratora, zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt. Grozi im do 20 lat więzienia.
To część śledztwa dotyczącego międzynarodowej grupy produkującej i sprzedającej narkotyki w Polsce. Postępowanie prowadzi olsztyński zarząd Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Jak przekazał rzecznik prokuratury, prok. Mariusz Duszyński, sprawa obejmuje już 26 podejrzanych z obywatelstwem polskim, ukraińskim i białoruskim. Wobec 12 osób zastosowano tymczasowy areszt.
Linia produkcyjna w domu i zabudowaniach gospodarczych
Funkcjonariusze przeszukali dom jednorodzinny i budynki gospodarcze na Mazowszu. Znaleźli tam kompletną linię do produkcji narkotyków syntetycznych – poinformowała st. asp. Monika Przestrzelska z CBZC.
Wytwórnia była wyposażona m.in. w reaktor laboratoryjny, elektryczne mieszadła, wentylację i zamrażarki. Na miejscu były także maski przeciwgazowe, kombinezony, rękawice oraz beczki i kanistry z chemikaliami.
Zabezpieczono również zbiornik typu mauser o pojemności około 1000 litrów, z elektrycznym mieszadłem. Z takiego zbiornika można było uzyskać około 63 kg narkotyków. Część przejętych substancji była jeszcze w trakcie krystalizacji, pozostałe stanowiły narkotyki gotowe do sprzedaży.
W akcji uczestniczyli funkcjonariusze CBZC, Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Centralnego Biura Śledczego Policji.
Drugie laboratorium w tej samej sprawie
Gdańska prokuratura potwierdziła, że to drugie laboratorium ujawnione i zlikwidowane w tym śledztwie.
Wobec podejrzanych, którzy nie zostali tymczasowo aresztowani, prokurator zastosował poręczenia majątkowe, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
Podejrzanym, którzy uczynili z procederu stałe źródło dochodu, grozi do 30 lat więzienia. Prokuratura zapowiada, że śledztwo ma charakter rozwojowy i nie wyklucza kolejnych zatrzymań.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





