W centrum Gdańska doszło do brutalnego ataku. 37-letni mężczyzna uderzył kobietę, łamiąc jej nos. Dzięki miejskim kamerom sprawca został namierzony i zatrzymany. Teraz grozi mu nawet 3 lata więzienia.
Fakty:
- Napastnik zaatakował kobietę bez żadnego powodu w centrum Gdańska.
- Dzięki miejskiemu monitoringowi policja szybko go namierzyła.
- Atak miał charakter chuligański, co może zwiększyć wymiar kary.
Nagły atak w biały dzień w centrum Gdańska
Do zdarzenia doszło w sobotnie przedpołudnie przy ul. Podwale Grodzkie w centrum Gdańska. Policjanci otrzymali zgłoszenie o napaści na kobietę. 38-latka została uderzona w twarz i upadła na ziemię. Na miejsce wezwano karetkę, która zabrała poszkodowaną do szpitala.
Funkcjonariusze szybko zajęli się sprawą. Przesłuchali świadków i zabezpieczyli nagrania z miejskiego monitoringu. Kamery uchwyciły wizerunek sprawcy, co pozwoliło na jego identyfikację.
Czytaj więcej: Ośmiolatka pobita tłuczkiem do mięsa
Monitoring w centrum Gdańska pomógł namierzyć napastnika
Śledczy natychmiast rozpoczęli poszukiwania 37-latka. Kluczową rolę odegrali operatorzy monitoringu, którzy śledzili podejrzanego na kamerach. W końcu mężczyzna został zauważony na ul. Targ Sienny. Policjanci błyskawicznie podjęli interwencję i zatrzymali go.
Sprawca nie miał stałego miejsca zamieszkania. Po zatrzymaniu trafił do komisariatu, gdzie jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzuty.
Grozi mu surowsza kara
Mężczyzna odpowie za uszkodzenie ciała 38-latki, co jest zagrożone karą do 2 lat więzienia. Jednak ponieważ napaść miała charakter chuligański, sąd może zwiększyć wymiar kary nawet o połowę. W efekcie 37-latkowi grozi 3 lata pozbawienia wolności.
Zobacz też: Brutalny atak w Gdańsku. 37-latek pobił bez powodu kobietę
mn






