Popołudniu doszło do niebezpiecznego wypadku na jednej z głównych arterii prowadzących na Pomorzu. Ciężarówka z naczepą przebił bariery energochłonne na trasie S7 w okolicach Koszwał, powodując chaos na drodze i groźną sytuację po obu stronach jezdni. Ranny został kierowca ciężarówki, a na miejscu nadal trwają działania służb. Wypadek ten unaocznia, jak niewiele dzieli rutynową jazdę od dramatycznego zdarzenia.
Trzy szybkie fakty:
- Wypadek miał miejsce po godzinie siedemnastej na trasie S7 przy MOP Koszwały.
- Ciężarówka przebiła bariery i wjechała na pasy prowadzące w przeciwnym kierunku.
- Ruch w stronę Warszawy jest utrudniony – zablokowany jest prawy pas, utrudnienia mogą potrwać wiele godzin.
Ciężarówka zjechała na przeciwległy pas i wjechał do rowu
Do zdarzenia doszło tuż po godzinie siedemnastej na odcinku trasy S7, przy Miejscu Obsługi Podróżnych Koszwały. Według wstępnych ustaleń policji, kierujący ciężarówką 55-letni mężczyzna jechał w kierunku Gdyni, gdy nagle stracił panowanie nad pojazdem.
Ciężarówka uderzyła w bariery rozdzielające pasy, dosłownie je rozrywając, a następnie przejechała przez obie nitki jezdni prowadzące w stronę Warszawy. Ostatecznie pojazd zatrzymał się w przydrożnym rowie, po uprzednim zniszczeniu kolejnych barier – tym razem krawędziowych.
Kierowca odniósł obrażenia i został przetransportowany do szpitala. Jego stan nie został jeszcze oficjalnie podany do wiadomości publicznej.
Utrudnienia mogą potrwać wiele godzin
Obecnie na miejscu pracują funkcjonariusze z drogówki w Pruszczu Gdańskim, którzy badają okoliczności zdarzenia. Ruch w kierunku Gdyni odbywa się bez większych zakłóceń, jednak w stronę Warszawy zablokowany jest prawy pas ruchu. Kierowcy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami, które – według służb – mogą potrwać kilka godzin.
Policjanci apelują do kierowców o ostrożność oraz wybieranie tras alternatywnych, jeśli to tylko możliwe. W związku z koniecznością usunięcia uszkodzonego pojazdu or miaz zabezpieczenia miejsca wypadku, utrudnienia potrwają do późnych godzin wieczornych.
Czytaj więcej: Nowe stacje paliw MOL. Co zmienia się dla klientów?
Dlaczego bariery nie zatrzymały pojazdu?
Szczególnie niepokojącym elementem tego zdarzenia jest fakt, że bariery energochłonne, które mają za zadanie zatrzymać pojazd i chronić przed wtargnięciem na przeciwległy pas, okazały się nieskuteczne. Pojazd z impetem przebił zabezpieczenia, a jego masa i prędkość sprawiły, że znalazł się po drugiej stronie jezdni.
Zobacz też: Na Żuławach powstanie wielki magazyn. Zobacz co to za kolos
mn







Szkoda że żaden portal nie pisze i narodowości kierowcy i o 2 promilach we krwi 😉