Mieszkańcy Malborka byli obojętni i przechodzili obok konającego mężczyzny przez ponad 20 minut. Kamera monitoringu zarejestrowała, jak mężczyzna upada pod jednym z dyskontów, dostaje drgawek i uderza się w głowę. Dopiero po kilkunastu minutach zainteresowała się nim starsza kobieta. Mimo późniejszej reanimacji – nie przeżył. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Trzy szybkie fakty:
- Mężczyzna upadł i przez ponad 20 minut nikt nie udzielił mu pomocy.
- Monitoring pokazuje, że przechodziło obok niego kilka osób, w tym – według nieoficjalnych informacji – lekarka.
- Prokuratura rozważa zarzuty nieudzielenia pomocy, które mogą skończyć się karą do trzech lat więzienia.
Drgawki, upadek i brak reakcji
Był poniedziałek, godzina 6:36 rano. Kamera monitoringu sklepu Kaufland zarejestrowała mężczyznę w czarnym kapturze podchodzącego do drzwi popularnego dyskontu spożywczego. Nie zdążył jednak wejść – dostał drgawek i przewrócił się na beton, uderzając mocno głową o ziemię.
Kolejne minuty mijają. Na nagraniu widać, jak przechodnie omijają ciało leżące tuż przy wejściu. Nikt się nie zatrzymuje. Mężczyzna leży nieruchomo, a twarze mijających go osób nie wyrażają zaniepokojenia. Sytuacja zmienia się dopiero o 6:47, gdy starsza kobieta zauważa, że coś jest nie tak. Zaczyna szukać pomocy.
Reanimacja zbyt późno
O godzinie 6:58 pojawiają się pracownicy sklepu. Po chwili, o 7:00, zaczyna się akcja ratunkowa. Do pomocy włącza się straż pożarna. Policja potwierdza, że na miejsce wezwano także funkcjonariuszy, ale mimo prób reanimacji, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Policjanci zabezpieczyli nagranie z monitoringu i rozpoczęli postępowanie. Prokuratura zleciła sekcję zwłok. Trwa ustalanie tożsamości zmarłego – nieoficjalnie mówi się, że był to znany w okolicy bezdomny, który często odprowadzał wózki sklepowe w zamian za drobne datki. Według lokalnych mieszkańców, mężczyzna miał problemy z alkoholem.
Czytaj więcej: Podpalenie bezdomnych w Malborku. Nowe fakty
Sprawą zajmie się prokuratura – ludzie byli obojętni
Prokurator rejonowy, z którym rozmawiała reporterka Polsat News, potwierdził, że możliwe jest postawienie zarzutów osobom, które mogły zauważyć nieprzytomnego mężczyznę i nie zareagowały. Zgodnie z polskim kodeksem karnym, za nieudzielenie pomocy grozi kara do trzech lat więzienia.
Analizie zostanie poddany cały zapis monitoringu. Śledczy sprawdzą, kto dokładnie przechodził obok i czy sytuacja była na tyle oczywista, że powinna wzbudzić reakcję. Według nieoficjalnych informacji, jedną z mijających osobę miała być lekarka. Ta informacja, jeśli się potwierdzi, może wywołać poważne konsekwencje zawodowe i prawne.
To nie pierwsza sytuacja, w której ignorancja przechodniów kończy się tragicznie. Malborska tragedia pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja i ludzka empatia – bez względu na status społeczny czy wygląd osoby potrzebującej pomocy.
Zobacz też: Tragiczny wypadek pod Dzierzgoniem na DW 515. Nie żyje motocyklista

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






