W jednej ze szkół na terenie Żukowa doszło do zatrzymania ucznia, który przyniósł ze sobą środki odurzające. To kolejny niepokojący sygnał o rosnącej obecności narkotyków wśród młodzieży. Policję zaalarmował nauczyciel, który zauważył podejrzane zachowanie szesnastolatka. Dzięki szybkiej reakcji udało się zabezpieczyć amfetaminę i marihuanę ucznia z Żukowa, a o losie chłopca zadecyduje teraz Sąd Rodzinny.
Trzy szybkie fakty:
- 16-latek ukrywał marihuanę w skarpetce.
- Do interwencji doszło podczas lekcji, w trakcie dnia szkolnego.
- Nauczyciel zareagował natychmiast, co pozwoliło uniknąć dalszych konsekwencji.
Czujność nauczyciela uratowała sytuację
W środę rano dyżurny Komisariatu Policji w Żukowie odebrał nietypowe zgłoszenie. Nauczyciel jednej ze szkół na terenie gminy zauważył, że jeden z uczniów zachowuje się nienaturalnie. W trakcie rozmowy z nastolatkiem odkrył zawiniątko z białym proszkiem. Przypuszczenia pedagoga potwierdziły się niemal natychmiast — wezwani na miejsce policjanci rozpoznali w substancji amfetaminę.
Chłopiec został natychmiast zatrzymany. Do szkoły wezwana została matka ucznia, a dalsze czynności prowadzone były w jej obecności. W trakcie dokładniejszego przeszukania okazało się, że 16-latek ukrywał kolejne środki — marihuanę schowaną w skarpetce.
Marihuana w skarpetce ucznia z Żukowa. Decyzja Sądu Rodzinnego
Po zabezpieczeniu substancji, policjanci rozpoczęli dochodzenie. Choć chłopak nie był wcześniej notowany, posiadanie środków odurzających przez osobę niepełnoletnią jest traktowane bardzo poważnie. O jego dalszym losie zdecyduje teraz Sąd Rodzinny, który może zastosować wobec niego środki wychowawcze lub nadzór kuratorski.
W szkołach gminy Żukowo rozpoczęły się prelekcje prowadzone przez funkcjonariuszy. Policjanci tłumaczą uczniom, jakie są konsekwencje zażywania narkotyków i jakie mogą być skutki prawne ich posiadania. Poruszane są również tematy związane z uzależnieniem oraz presją rówieśniczą.
Czytaj więcej: 18-latka sprzedawała narkotyki dzieciom. Wśród nich 12-latka
Narkotyki w szkołach – narastający problem
Zatrzymanie w Żukowie wpisuje się w coraz szerszy problem obecności substancji odurzających w środowisku szkolnym. Coraz młodsze osoby mają kontakt z marihuaną i amfetaminą, a eksperci ostrzegają, że edukacja nie nadąża za skalą zagrożenia. Kluczowe okazuje się nie tylko działanie służb, ale też czujność nauczycieli i rodziców.
W wielu przypadkach pierwsze eksperymenty z narkotykami mają miejsce właśnie w szkole — często w toalecie, na przerwie czy nawet na lekcji. Środki bywają przemycane w plecakach, odzieży, a jak pokazuje przykład z Żukowa — nawet w skarpetkach.
Rodzice często nie mają pojęcia, co dzieje się z ich dziećmi, a brak wiedzy o symptomach uzależnienia tylko pogłębia problem. Służby apelują o czujność i rozmowę — to ona może uchronić młodzież przed dramatycznymi skutkami.
Zobacz też: Pościg za dealerem narkotyków pod Gdańskiem
mn






