Policjanci z Gdańska zatrzymali parę podejrzaną o handel narkotykami. W ich mieszkaniu oraz samochodzie znaleziono marihuanę, kokainę, amfetaminę i klefedron – razem prawie 2 kilogramy środków odurzających, co odpowiada blisko 5 tysiącom porcji dilerskich. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Kobieta objęta została dozorem policyjnym. Gdańska para z zarzutami, grozi im do 12 lat więzienia.
Trzy szybkie fakty:
- Zatrzymanie miało miejsce w Gdańsku, na ul. Wilków Morskich.
- Wśród zabezpieczonych narkotyków były: marihuana, kokaina, amfetamina i klefedron.
- Kobieta została objęta dozorem i ma 10 tysięcy złotych poręczenia majątkowego.
Zatrzymanie na Wilków Morskich
Kryminalni z gdańskiej komendy miejskiej uderzyli we wtorkowe popołudnie. Na ul. Wilków Morskich zatrzymali do rutynowej kontroli osobowego volkswagena. Samochód prowadził 35-letni gdańszczanin. Już przy otwarciu drzwi funkcjonariusze wyczuli silną woń marihuany. Mężczyzna zaprzeczał, jakoby miał przy sobie jakiekolwiek narkotyki. Jednak wnętrze kuferka na kosmetyki, leżącego na tylnym siedzeniu auta, rozwiało wszelkie wątpliwości.
W środku znajdowały się foliowe woreczki i opakowania z podejrzanym suszem i białą substancją. Policjanci natychmiast przeszukali mieszkanie mężczyzny i jego partnerki. Tam ujawnili kolejne narkotyki.
Narkotyki schowane w kuferku i mieszkaniu
Zabezpieczone substancje ważyły łącznie niemal 2 kilogramy. Z opinii biegłego wynika, że można z nich przygotować aż 5 tysięcy porcji dilerskich. Wśród skonfiskowanych narkotyków znalazły się: marihuana, kokaina, amfetamina i popularny wśród młodzieży klefedron.
Zatrzymano zarówno 35-latka, jak i jego 39-letnią partnerkę. Oboje trafili do policyjnego aresztu. Zebrane przez śledczych dowody pozwoliły prokuratorowi na postawienie zarzutów dotyczących wprowadzania do obrotu znacznych ilości substancji psychotropowych.
Mężczyzna usłyszał bardzo poważne zarzuty. Wobec niego sąd zdecydował o zastosowaniu środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na trzy miesiące – przekazała podinsp. Magdalena Ciska, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Gdańsku.
Czytaj więcej: Uczeń z Żukowa złapany z narkotykami
Para z zarzutami, dozór i możliwa kara
39-latka, która według śledczych również brała udział w procederze, objęta została dozorem policyjnym. Musi także wpłacić 10 tysięcy złotych poręczenia majątkowego. Policja nie ujawnia, czy kobieta przyznała się do winy.
Za wprowadzanie do obrotu znacznych ilości narkotyków kodeks karny przewiduje karę do 12 lat pozbawienia wolności. Prokuratura nie wyklucza rozszerzenia zarzutów, jeśli okaże się, że para działała w większej grupie przestępczej.
Zobacz też: Policja bez litości na Pomorzu. Akcja „Prędkość”
mn






