Prokuratura bada okoliczności śmierci 76-letniego mężczyzny, który 9 kwietnia zasłabł i zmarł na schodach Urzędu Miasta Pruszcz Gdański.
Trzy szybkie fakty:
- Mężczyzna zmarł po kłótni z urzędniczką, rodzina wiąże to z silnym stresem.
- Poziom cukru we krwi wynosił 500 mg/dl, mimo że nie miał cukrzycy według relacji rodziny.
- Prokuratura bada sprawę jako możliwe nieumyślne spowodowanie śmierci.
Tuż przed zdarzeniem mężczyzna przebywał w Referacie Współpracy i Promocji, gdzie doszło do gwałtownej wymiany zdań z jedną z urzędniczek. Rodzina zmarłego twierdzi, że to zachowanie urzędniczki doprowadziło do skrajnego stresu i w efekcie do śmierci mężczyzny.
Z relacji bliskich w Radiu Gdańsk wynika, że senior był znanym lokalnym przedsiębiorcą. Do urzędu przyszedł w sprawie regulacji dotyczących tonażu pojazdów poruszających się po mieście. Po wyjściu z gabinetu, na półpiętrze budynku, spotkał kilka osób, w tym sekretarz miasta. W tym samym momencie urzędniczka, z którą wcześniej rozmawiał, miała wybiegłszy z biura gestykulować w jego stronę. Po chwili mężczyzna upadł, a mimo trwającej czterdzieści minut reanimacji, nie udało się go uratować.
Zobacz też: Koniec z ciężarówkami w Pruszczu Gdańskim
Senior zmarł na schodach urzędu, wysoki poziom cukru
Ratownicy medyczni odnotowali u zmarłego znacznie podwyższony poziom cukru, dochodzący do 500 mg/dl. Bliscy zmarłego zaznaczają, że nie był on cukrzykiem, a tak wysoki poziom glukozy wiążą bezpośrednio z nagłym stresem. Mężczyzna miał w przeszłości wszczepione bajpasy, ale wcześniej nie uskarżał się na stan zdrowia.
Na miejscu tragedii obecny był prokurator. Przeprowadzono sekcję zwłok, której wyniki mają wskazać bezpośrednią przyczynę śmierci. Wszczęte zostało postępowanie pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Zgodnie z artykułem 155. kodeksu karnego, za takie przestępstwo grozi kara od trzech miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności.
Zobacz też: Tymi pojazdami nie wjedziesz na teren Pruszcza Gdańskiego
Urzędniczka na zwolnieniu lekarskim
Urzędniczka, z którą pokłócił się mężczyzna, przebywa obecnie na zwolnieniu lekarskim. Przedstawiciele magistratu nie komentują sprawy. Rodzina zmarłego domaga się jej natychmiastowego zwolnienia dyscyplinarnego. Śledztwo jest w toku.
Radio Gdańsk/mn






