Zorro z dachu w Tarnowie poszukiwany przez policję (mat. prasowe)

Zorro z dachu w Tarnowie poszukiwany przez policję

W centrum Tarnowa, podczas wiecu Rafała Trzaskowskiego, nieznany sprawca przebrany za Zorro rozwiesił transparent wymierzony w kandydata KO. Policja potwierdza, że prowadzi dochodzenie, a całe zdarzenie wywołało konsternację w sztabie wyborczym. Z pozoru niewinny incydent zyskał rozgłos ogólnopolski, a jego skutki mogą być znacznie poważniejsze niż się początkowo wydawało.

Trzy szybkie fakty:

  • Mężczyzna przebrany za Zorro rozwiesił na dachu baner z napisem „#Byle nie Trzaskowski”.
  • Policja wszczęła dochodzenie z art. 63a kodeksu wykroczeń.
  • W sztabie Trzaskowskiego zapanował niepokój i obawy o wpływ incydentu na kampanię.

Transparent na dachu zakłóca przebieg kampanii

W czwartek w Tarnowie odbyło się spotkanie Rafała Trzaskowskiego z mieszkańcami. Kandydat KO mówił o potrzebie narodowej jedności i silnego państwa. W kluczowym momencie wydarzenia uwaga zgromadzonych została jednak całkowicie odwrócona. Na dachu jednej z kamienic pojawił się mężczyzna w przebraniu Zorro. Obok niego zawisł transparent z napisem „#Byle nie Trzaskowski”.

Zgromadzony tłum zareagował zaskoczeniem, niektórzy śmiali się, inni rejestrowali całe zdarzenie telefonami. Baner zawisł tylko na chwilę, ale wystarczająco długo, by rozprzestrzenić się w mediach społecznościowych. Policja zabezpieczyła materiał dowodowy i przeszukała budynek. Sprawcy nie udało się jednak zatrzymać.

Władze reagują na „Zorro”

Według oficjalnego komunikatu, funkcjonariusze tarnowskiej policji analizują nagrania z monitoringu. – Udało się zabezpieczyć baner i przesłuchać zarządcę budynku – powiedział mł. asp. Kamil Wójcik. – Prowadzimy postępowanie w sprawie wykroczenia z art. 63a – czyli umieszczenia ogłoszenia bez zgody właściciela obiektu – dodał.

Na razie nie wiadomo, kto stoi za akcją. Według nieoficjalnych informacji, sprawca miał uciec w trudnych warunkach z dachu, wykorzystując sąsiednie zabudowania. Policja nie wyklucza, że wkrótce dojdzie do identyfikacji i zatrzymania mężczyzny.

Czytaj więcej: 10 wpadek, o których Rafał Trzaskowski chce zapomnieć. RAPORT

Niepokój w sztabie Rafała Trzaskowskiego

Zdaniem dziennikarki „Wprost” Joanny Miziołek, incydent mocno wpłynął na atmosferę w sztabie wyborczym KO.

Otrzymywałam wiadomości od polityków Platformy, którzy mówili wprost: „Rafał już to przegrał” – mówiła Miziołek w rozmowie z Łukaszem Warzechą.

Według relacji, wiec w Tarnowie miał być demonstracją siły i mobilizacji elektoratu. Tymczasem wydarzenie zostało przyćmione przez jednoosobowy happening. Politycy PO mieli być przekonani o swojej przewadze, sugerowanej przez sondaże IBRIS. Tymczasem pojedynczy protest wystarczył, by wzbudzić poważne wątpliwości.

Zobacz też: Felieton: powstaje front pn. „byle nie Trzaskowski”

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.