Pomimo licznych wątpliwości związanych z transparentnością finansowania i powiązaniami personalno-politycznymi, Marta Magott została ponownie wybrana na prezesa stowarzyszenia Tolerado. Decyzja zapadła jednogłośnie podczas Walnego Zgromadzenia członków. Władze stowarzyszenia nie tylko nie dostrzegły problemu w kontrowersjach wokół dotacji i jej pozycji w Radzie Miasta, ale wyraziły pełne poparcie dla jej dalszego kierowania organizacją.
Historia tematu
-
Dotacje dla Tolerado. Miasto nie widzi problemu w powiązaniach
Opublikowano: 13 cze 2025, 08:06
Trzy szybkie fakty:
- Marta Magott jednogłośnie wybrana na kolejną kadencję prezeską Tolerado.
- Nowe władze wybrane podczas Walnego Zgromadzenia członków stowarzyszenia.
- Deklaracja „bardzo tęczowego roku” mimo rosnącej krytyki i zarzutów o konflikt interesów.
Mimo kontrowersji: jednogłośny wybór Magott
Podczas ostatniego Walnego Zgromadzenia stowarzyszenia Tolerado jego członkowie zdecydowali jednogłośnie o przedłużeniu kadencji Marty Magott na stanowisku prezes. Decyzja zapadła pomimo ujawnionych powiązań z Urzędem Miasta, bezprecedensowego udziału Magott w politycznym stowarzyszeniu Wszystko dla Gdańska oraz zarzutów o możliwy konflikt interesów.
Nie podjęto żadnej próby krytycznej refleksji nad funkcjonowaniem organizacji w kontekście zarządzania publicznymi pieniędzmi, które napływają do Tolerado z budżetu Gdańska. Wręcz przeciwnie – wybór Magott przedstawiono jako powód do radości i kontynuacji dotychczasowej strategii.
Ciągłość władzy i nowi członkowie zarządu
Oprócz Magott, w skład zarządu ponownie weszli Piotr Jankowski jako wiceprezes, Julia Sołtysiak oraz Oskar Kendzierski. Do zespołu dołączyły również Wiktoria Białonoga i Patrycja Paś. Na stanowiskach w Komisji Rewizyjnej pozostali Jacek Jasionek i Ihor Chyzhanskyy, a nowym członkiem został Kacper Foryś.
Całość ogłoszenia zakończono optymistycznym zapewnieniem: „to będzie kolejny bardzo tęczowy rok”. Nasuwa się pytanie: czy w tych barwach zmieści się też szacunek do przejrzystości i zasady jawności życia publicznego?
Reelekcja bez refleksji nad przejrzystością
Reelekcja Magott odbyła się w cieniu ujawnionych zależności między Tolerado a gdańskim samorządem. Przypomnijmy – stowarzyszenie prowadzi szkolenia LGBT+ dla nauczycieli finansowane z miejskiego budżetu, a sama Magott jako radna zasiada w klubie politycznym prezydent Dulkiewicz.
Żaden z tych faktów nie został poddany analizie podczas zgromadzenia. Decyzja o kontynuacji kadencji została przedstawiona jako coś oczywistego i niekwestionowanego, co stawia pod znakiem zapytania standardy, jakimi kieruje się Tolerado.

Czytaj więcej: Marta Magott – radna i prezes z politycznym wsparciem Dulkiewicz
Powiązania z miastem, dotacje i „tęczowy rok”
Władze miasta Gdańska nie widzą w tej sytuacji problemu. Urzędnicy podkreślają, że procedury zostały dochowane, a komisje konkursowe działały według regulaminu. Jednak trudno nie zauważyć: komisje składają się z urzędników prezydent oraz przedstawicieli NGO – często środowisk wzajemnie powiązanych.
Tolerado nie tylko otrzymuje dziesiątki tysięcy złotych na swoją działalność, ale także korzysta z miejskiego lokalu. Wszystko to dzieje się w atmosferze pełnej akceptacji ze strony samorządu, przy milczącej zgodzie na niedopowiedziane powiązania.
Czy Tolerado wyciąga jakiekolwiek wnioski?
Odpowiedź na to pytanie nasuwa się sama. Organizacja – mimo jasnych pytań i publicznej krytyki – nie widzi potrzeby zmiany. Wręcz przeciwnie, celebruje status quo i zapowiada kolejny rok działań w niezmienionym składzie.
W obliczu rosnących oczekiwań wobec przejrzystości i uczciwości życia publicznego, taki przekaz może być postrzegany jako dowód na oderwanie od rzeczywistych standardów odpowiedzialności. Bo władza – każda – powinna słuchać nie tylko swoich.
Zobacz też: Dotacje dla Tolerado. Miasto nie widzi problemu w powiązaniach

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






