W Sulminie, niewielkiej miejscowości w powiecie kartuskim, doszło dziś do tragicznego zdarzenia. Służby ratunkowe wyłowiły ciało mężczyzny ze stawu. Akcja rozpoczęła się tuż przed południem i wciąż trwa. Na miejscu są trzy zastępy JOP. Policja nie ujawnia szczegółów, trwają czynności wyjaśniające pod nadzorem prokuratora.
Trzy szybkie fakty:
- Akcja ratunkowa ruszyła o godzinie 11.
- W działania zaangażowane są trzy jednostki JOP.
- Ciało mężczyzny odnaleziono w przydomowym stawie.
Akcja rozpoczęła się nagle
Zgłoszenie o możliwym utonięciu wpłynęło do służb w godzinach przedpołudniowych. Na miejsce natychmiast wysłano zastępy JOP oraz policję. Ciało mężczyzny odnaleziono w przydomowym stawie. Tożsamość ofiary nie została jeszcze potwierdzona.
Teren wokół stawu został zabezpieczony. Funkcjonariusze przesłuchują świadków i ustalają, w jakich okolicznościach doszło do utonięcia. Prokurator prowadzi oględziny miejsca zdarzenia. Służby nie informują, czy w sprawie będą prowadzone dalsze czynności śledcze.
Tożsamość ofiary nieznana
Nie wiadomo jeszcze, czy mężczyzna był mieszkańcem Sulmina. Okoliczności jego śmierci nie są na razie znane. Czytaj więcej:
Zobacz też: Mężczyzna wpadł do Motławy w Gdańsku. Wyłowiono jego ciało
mn






