Dramatyczne sceny rozgrywają się w podwarszawskich Ząbkach. Ogień objął najwyższe kondygnacje bloku mieszkalnego, a strażacy toczą trudną walkę z żywiołem. Choć mieszkańcy zdołali uciec, jest niepewność.
Trzy szybkie fakty:
- W akcji uczestniczy 26 zastępów straży pożarnej, w tym 6 drabin mechanicznych.
- Ogień rozprzestrzenił się na dwa połączone bloki o powierzchni 80 x 20 m.
- W Szkole Podstawowej nr 3 utworzono punkt pomocy dla ewakuowanych.
Aktualizacja godz. 6:30
“Ogień został opanowany” – poinformował podczas konferencji oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Wołominie mł. kpt. Jan Sobków. Jak dodał, na miejscu pożaru działa około 60 zastępów Straży Pożarnej oraz 9 drabin i podnośników. Został powołany również sztab akcji, którego działaniami kieruje Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej.
Ewakuowanych zostało ponad 500 osób. Trwa przeszukanie mieszkań. Na razie nikt nie może wrócić do swojego domu.
Część ewakuowanych z płonącego budynku została tymczasowo zakwaterowana w Szkole Podstawowej nr 3 w Ząbkach. Na miejscu zapewniono im pomoc, w tym wsparcie psychologiczne.
Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski poinformował, że poszkodowani otrzymają po 8 tys. zł jednorazowego wsparcia. W zależności od skali zniszczeń, możliwe będzie przyznanie dodatkowej pomocy. Po całkowitym ugaszeniu ognia budynek oceni nadzór budowlany.
Na godzinę 8:00 zaplanowano posiedzenie powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego z udziałem wojewody oraz komendanta głównego PSP. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana – ustaleniami zajmie się policja.
Według Frankowskiego, zniszczone piętra budynku najprawdopodobniej nie nadają się do odbudowy.
Aktualizacja godz. 22:30




Płonące poddasze i czwarta kondygnacja
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do Państwowej Straży Pożarnej w czwartek o godzinie 19.27. Ogień objął poddasze oraz czwartą kondygnację czteropiętrowego budynku mieszkalnego przy jednej z ulic w Ząbkach, w powiecie wołomińskim. Jak przekazał rzecznik PSP Karol Kierzkowski, ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie na dwa przylegające do siebie bloki, tworzące jedną zwartą bryłę. Każdy z nich ma 80 metrów długości i 20 metrów szerokości.
Akcja gaśnicza trwała nieprzerwanie, a nad ogniem unosiły się kłęby czarnego dymu, widoczne z dużej odległości. Wysoka temperatura i trudne warunki atmosferyczne utrudniały działania ratowników.
Mobilizacja straży i wsparcie z sąsiednich powiatów
Na miejscu pojawiło się łącznie 26 zastępów PSP i OSP. W akcji udział bierze około 60 strażaków. Do walki z ogniem używane są m.in. 6 drabin mechanicznych, które umożliwiają dotarcie do poddasza i najwyższych pięter budynku.
Służby działają w trybie alarmowym. Z sąsiednich powiatów ściągane są kolejne jednostki straży pożarnej, co świadczy o powadze sytuacji. Do Ząbek udał się także Komendant Główny PSP, co stanowi jasny sygnał, że sytuacja wymaga najwyższego poziomu koordynacji.
Czytaj więcej: Pożar na Przeróbce w Gdańsku ukrywał laboratorium narkotykowe
Ewakuacja mieszkańców i punkt pomocy
Na szczęście mieszkańcy zdołali opuścić budynek jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych. Rzecznik PSP poinformował, że do tej pory nie odnotowano żadnych ofiar ani osób rannych. Mimo to władze lokalne szybko uruchomiły punkt pomocowy w Szkole Podstawowej nr 3 przy ul. Kościelnej 2. Tam osoby ewakuowane mogą znaleźć tymczasowe schronienie oraz pomoc psychologiczną i rzeczową.
Media społecznościowe lokalnych portali natychmiast obiegła informacja o możliwości wsparcia dla poszkodowanych. Mieszkańcy Ząbek błyskawicznie zareagowali, oferując koce, ubrania i żywność dla potrzebujących.
Zobacz też: Pożar magazynu w Porcie Gdańsk. Śledztwo umorzone, winny piorun
mn






