Reklama z Sydney Sweeney to nazistowska propaganda? (FOTO: mat. prasowe)

Reklama z Sydney Sweeney to nazistowska propaganda?

Na pierwszy rzut oka to tylko kampania reklamowa. Blond aktorka w dżinsach, uśmiech i proste hasło: „Sydney Sweeney has great jeans”. Ale gdy w grę wchodzi gra słów – „jeans” i „genes” brzmią identycznie – dla części komentatorów to nie żart, a ideologiczna deklaracja. Amerykańska lewica zawrzała. Z drugiej strony… akcje American Eagle poszybowały w górę.

Trzy fakty, które trzeba znać:

  1. Kampania z Sydney Sweeney wywołała oskarżenia o promocję „białej supremacji”.
  2. Hasło reklamowe wywołało skojarzenia z eugeniką i „aryjskim wzorcem piękna”.
  3. Mimo krytyki, American Eagle zyskał – wartość rynkowa wzrosła o kilkanaście proc.

Gra słów, która eksplodowała w sieci – sprawa Sydney Sweeney

W nowym spocie American Eagle, Sydney Sweeney – znana z seriali HBO aktorka – prezentuje się w dżinsach. Pada hasło „has great jeans”, co w angielskiej wymowie można odebrać również jako „has great genes” – „ma świetne geny”. Uroda aktorki: blond włosy, błękitne oczy, klasyczna sylwetka, tylko podgrzała interpretacje. Dla wielu to komunikat skrojony pod „idealny wzorzec rasy”.

Komentarze w sieci nie pozostawiły złudzeń. Użytkownicy X i TikToka pisali o „nazistowskiej estetyce”, „aryjskiej propagandzie” i „wskrzeszaniu eugeniki”. Z pozoru niewinna reklama została uznana za manifest polityczny. W opinii niektórych komentatorów – nie przypadkowo.

Lewicowa krytyka i… miliard dolarów więcej

Choć lewicowa część opinii publicznej ostro skrytykowała spot, reakcja rynku była zupełnie odwrotna. Od publikacji reklamy wartość akcji American Eagle wzrosła o około 17–18 proc. Marka zyskała niemal miliard dolarów w wycenie giełdowej.

Kampania – mimo całej burzy – zawiera też komponent charytatywny. Dochód ze sprzedaży kolekcji „Sydney Jean” ma trafić do organizacji wspierających osoby w kryzysie psychicznym. Według przedstawicieli American Eagle, chodziło o promocję pozytywnego wizerunku kobiecej sylwetki i budowanie relacji z młodą klientelą.

Czytaj więcej: Skandaliczne słowa Nowackiej o “polskich nazistach”

Sydney Sweeney między kulturą Gen Z a marketingiem vintage

Styl kampanii przywodzi na myśl lata 2000 – retro ujęcia, dżins, zbliżenia na detale, uśmiechnięta twarz. Sydney Sweeney balansuje tu między wizerunkiem gwiazdy pokolenia Z, a nostalgiczną ikoną seksapilu. Marka reklamuje nie tylko odzież, ale też – jak twierdzą niektórzy – światopogląd. To właśnie ten przekaz wzbudził tak skrajne emocje.

Dla obrońców kampanii sprawa jest oczywista – krytyka to efekt przewrażliwienia lewicowych środowisk. „Nie wszystko musi być polityczne” – piszą komentatorzy na Instagramie. Dla przeciwników – przeciwnie: taka symbolika w roku wyborczym w USA nie może być przypadkiem.

Zobacz też: Senat potępia Grzegorza Brauna za słowa o Auschwitz

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.