Matka trojga dzieci z wyrokiem za wpisy pro-life (FOTO: ratujzycie.pl)

Matka trojga dzieci z wyrokiem za wpisy pro-life

W czwartek przed Sądem Okręgowym w Gdańsku zapadł prawomocny wyrok w głośnej sprawie dotyczącej mieszkanki Starogardu Gdańskiego, która publicznie skomentowała swoje doświadczenia z jednym z lekarzy ginekologów. Sąd utrzymał wcześniejszy wyrok Sądu Rejonowego w Starogardzie Gdańskim, zmieniając jedynie wymiar kary prac społecznych – z czterech miesięcy na trzy. Kobieta ma również przeprosić lekarza i pokryć koszty postępowania sądowego.

Trzy fakty
– Sąd Okręgowy w Gdańsku utrzymał wyrok skazujący z lutego 2024 r.
– Kobieta została uznana winną naruszenia dóbr osobistych lekarza poprzez komentarz w mediach społecznościowych.
– Wyrok wywołał ogólnopolską debatę na temat wolności słowa i odpowiedzialności za wypowiedzi w Internecie.

Sprawa, która podzieliła opinię publiczną

Według ustaleń sądu, kobieta – matka trójki dzieci – opublikowała w mediach społecznościowych komentarz, w którym przestrzegała inne pacjentki przed lekarzem prowadzącym, odnosząc się do własnych doświadczeń sprzed lat. W jej relacji lekarz miał sugerować przerwanie ciąży ze względu na podejrzenie choroby genetycznej u dziecka.

Sąd pierwszej instancji uznał, że komentarz przekroczył granice dopuszczalnej krytyki i naruszył dobre imię lekarza. W konsekwencji kobieta została skazana na ograniczenie wolności w formie nieodpłatnej pracy na cele społeczne, zobowiązana do przeprosin i zwrotu kosztów postępowania.

Argumenty stron i decyzja sądu

W toku postępowania obrona podnosiła, że oskarżona działała w przekonaniu, iż ostrzega inne kobiety przed możliwymi nadużyciami i że jej wypowiedź była uzasadniona doświadczeniem pacjentki. Prokuratura nie występowała jako strona oskarżająca w postępowaniu apelacyjnym – sprawa miała charakter prywatny, z powództwa cywilnego lekarza.

Sąd Okręgowy w Gdańsku, podtrzymując wyrok, stwierdził, że prawo do wyrażania opinii nie zwalnia z odpowiedzialności za naruszenie reputacji innej osoby. W uzasadnieniu podkreślono, że wolność słowa musi pozostawać w równowadze z prawem do ochrony dóbr osobistych, a publiczne wypowiedzi powinny opierać się na faktach możliwych do zweryfikowania.

Czytaj więcej: Psychiatrzy na linii frontu w debacie o aborcji

Reakcje społeczne i wsparcie dla skazanej za wpisy pro-life

Wyrok spotkał się z silnym odzewem opinii publicznej. Część środowisk pro-life oraz organizacji obywatelskich uznała decyzję sądu za zbyt surową, wskazując, że kobieta jedynie podzieliła się własnym doświadczeniem. W internecie rozpoczęto zbiórki i akcje solidarnościowe, a niektóre fundacje zapowiedziały wystąpienie z petycją o ułaskawienie kobiety przez Prezydenta RP.

Z kolei przedstawiciele środowisk prawniczych przypominają, że sądy są zobowiązane do ochrony zarówno prawa do wolności słowa, jak i prawa do godności i dobrego imienia. Sprawa ta – ich zdaniem – pokazuje, jak trudna bywa granica między publicznym ostrzeżeniem a naruszeniem prawa.

Symboliczny wymiar sprawy

Niezależnie od ocen moralnych, przypadek ten unaocznia rosnące napięcie między sferą osobistego doświadczenia a regulacjami prawnymi dotyczącymi wypowiedzi w sieci. W dobie mediów społecznościowych granica między relacją z życia a publicznym oskarżeniem staje się coraz cieńsza.

Sądowy finał tej historii może mieć szersze konsekwencje dla innych podobnych spraw – szczególnie tam, gdzie emocje, przekonania i doświadczenia osobiste zderzają się z wymogami prawa cywilnego.

Zobacz też: Rośnie liczba aborcji w Polsce. Lekarze obchodzą prawo

mn/ratujzycie.pl

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.