Polski wymiar sprawiedliwości pod zarządem Waldemara Żurka pogrąża się w chaosie. Trzy jednoczesne zdarzenia – odroczenie postępowania aresztowego wobec Zbigniewa Ziobry, uchylenie ścigania Marcina Romanowskiego i kompromitująca wpadka Ministerstwa Sprawiedliwości przy przetargu na ocenę ofert Funduszu Sprawiedliwości – pokazują skalę zapaści instytucjonalnej. Kryzys wokół Funduszu przestał być tylko sprawą sądową. To dowód, że fundamenty państwa prawa w Polsce zostały poważnie nadwyrężone.
Trzy szybkie fakty:
• Sąd przesunął posiedzenie aresztowe Ziobry na 15 stycznia 2026 r. z powodu braków w dokumentacji.
• Europejski nakaz aresztowania Romanowskiego został uchylony, ale prokuratura zapowiada nowy wniosek.
• Ministerstwo Sprawiedliwości nie zdążyło rozstrzygnąć konkursu Funduszu Sprawiedliwości, co grozi paraliżem pomocy ofiarom przestępstw.
Chaos wokół Ziobry: sąd nie zdążył, prokuratura pod presją
W poniedziałek Sąd Rejonowy dla Warszawy‑Mokotowa przełożył posiedzenie aresztowe Zbigniewa Ziobry. Powodem był brak dokumentów niejawnych, które miały kluczowe znaczenie dla decyzji o tymczasowym areszcie. Prokuratura ma teraz siedem dni na uzupełnienie materiałów. Termin kolejnego posiedzenia wyznaczono na 15 stycznia. Były minister sprawiedliwości pozostaje więc na wolności.
To kolejne opóźnienie w głośnym śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Ziobrze grozi aż 26 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. W tle pojawia się coraz więcej krytyki wobec sposobu działania wymiaru sprawiedliwości i zdolności państwa do skutecznego egzekwowania prawa wobec polityków.
Ucieczka Romanowskiego: sąd uchyla ENA, ale to jeszcze nie koniec
Wcześniej Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wydany za Marcinem Romanowskim. Uzasadnieniem była m.in. informacja o przyznaniu mu azylu politycznego na Węgrzech. Sąd uznał, że nie ma podstaw do międzynarodowego ścigania byłego wiceszefa Ministerstwa Sprawiedliwości.
Decyzja wywołała gwałtowną reakcję Prokuratury Krajowej. Minister Waldemar Żurek zapowiedział złożenie nowego wniosku o ENA. Jeśli sprawa trafi znów do tego samego sędziego, prokuratura złoży wniosek o jego wyłączenie. Zarzuty wobec Romanowskiego są zbliżone do tych stawianych Ziobrze – chodzi o udział w systemowym wykorzystywaniu Funduszu Sprawiedliwości do celów politycznych.
Czytaj więcej: Zbigniew Ziobro walczy z nowotworem. Zamieścił wstrząsające wyznanie
Milionowa wpadka ministerstwa: konkursu nie rozstrzygnięto, ofiary przestępstw mogą zostać bez pomocy
Kolejnym ogniwem łańcucha porażek stał się sam sposób działania resortu sprawiedliwości. Choć konkurs na wybór organizacji wspierających ofiary przestępstw w latach 2026–2029 ogłoszono już w lipcu, do dziś nie został rozstrzygnięty. Od 1 stycznia pomoc może zostać całkowicie wstrzymana.
Ministerstwo zleciło ocenę ofert firmie zewnętrznej – Varsovia Capital – za niemal milion złotych. Umowę zawarto, zanim firma otrzymała dokumentację. Co więcej, miała zatrudnić osobę wcześniej związaną z tym samym funduszem i zatrzymaną w śledztwie. Chaos proceduralny i opóźnienia uderzają bezpośrednio w realnych beneficjentów Funduszu – ofiary przestępstw, które miały uzyskać wsparcie.
Zobacz też: Waldemar Żurek z mieszanymi ocenami – sondaż nie zostawia złudzeń
Jest akt oskarżenia przeciwko m.in. b. prezesowi Orlen S.A Danielowi Obajtkowi w sprawie dotyczącej zawarcia przez Orlen umów na usługi detektywistyczne. Taką informację przekazała przed chwilą prokuratura.
22 grudnia 2025 r., Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie akt oskarżenia przeciwko Danielowi Obajtkowi – byłemu Prezesowi Zarządu Orlen S.A. oraz Zbigniewowi L. – byłemu Dyrektorowi Biura Kontroli i Bezpieczeństwa w Orlen S.A. i Wojciechowi K. – właścicielowi firmy detektywistycznej – czytamy w komunikacie Prokuratury.
mn






