Jemioła opanowuje centrum Gdańska. Padają pytania o standardy działań (FOTO: Sebastian Piasecki)

Jemioła opanowuje centrum Gdańska. Padają pytania o standardy działań

Drzewa w sercu Gdańska coraz częściej toną w jemiole. Problem nie dotyczy peryferii, lecz ścisłego centrum miasta. Radny Letnicy alarmuje i pyta o skuteczność miejskich działań. Bo choć prace są prowadzone, efekty wciąż budzą wątpliwości.

Historyczne centrum Gdańska to wizytówka miasta. Codziennie przechodzą tędy tysiące mieszkańców i turystów. Dworzec Główny, Targ Drzewny, okolice Urzędu Miejskiego, Biblioteka Główna, skwer im. Czesława Niemena. Właśnie tam widać dziś skalę problemu. Na wielu drzewach widoczne są rozległe skupiska jemioły. W niektórych przypadkach całe korony są nią pokryte.

Radny Sebastian Piasecki skierował w tej sprawie oficjalne pismo do prezydent Gdańska. Zwraca uwagę, że zjawisko ma charakter powszechny. Dotyczy nie tylko pojedynczych drzew, ale całych grup w rejonie zabytkowej zabudowy i głównych ciągów pieszych. A to już nie jest detal estetyczny. To kwestia kondycji zieleni w najbardziej reprezentacyjnej części miasta.

Jemioła opanowuje centrum Gdańska. Padają pytania o standardy działań (FOTO: Sebastian Piasecki)
Jemioła opanowuje centrum Gdańska. Padają pytania o standardy działań (FOTO: Sebastian Piasecki)

Zobacz też: Czarny pył węglowy nad Letnicą. Mieszkańcy czekają na reakcję władz

Działania są, ale czy skuteczne?

W piśmie podkreślono, że miasto prowadzi prace pielęgnacyjne. W ostatnich latach realizowano zabiegi obejmujące znaczną liczbę drzew. Część z nich finansowano w ramach inicjatyw dzielnicowych oraz budżetu obywatelskiego. Jednak pojawia się pytanie o trwałość tych działań.

W niektórych miejscach po przycięciu gałęzi skupiska jemioły nadal pozostają widoczne. To może oznaczać, że zabiegi były niewystarczające. Jemioła jest półpasożytem. Wymaga odpowiednio dobranych metod, często obejmujących usunięcie fragmentów gałęzi poniżej miejsca jej występowania. Doraźne przycięcie korony może nie rozwiązać problemu.

Nie kwestionuję tego, że działania są prowadzone. Natomiast pojawia się zasadnicze pytanie o ich skuteczność i długofalowy efekt. Jemioła jako półpasożyt wymaga odpowiednio dobranych zabiegów, a nie wyłącznie działań interwencyjnych. Jeśli po wykonanych pracach ogniska nadal są widoczne, to znaczy, że musimy przyjrzeć się standardom i jakości tych działań – podkreśla Sebastian Piasecki, Przewodniczący Rady Dzielnicy Letnica.

To głos, który trudno zignorować. Bo nie chodzi o polityczny spór, lecz o efekt pracy i wydane środki.

Jemioła opanowuje centrum Gdańska. Padają pytania o standardy działań (FOTO: Sebastian Piasecki)
Jemioła opanowuje centrum Gdańska. Padają pytania o standardy działań (FOTO: Sebastian Piasecki)

Pytania o standardy i kontrolę – Jemioła w Gdańsku

W piśmie znalazło się 6 konkretnych pytań. Dotyczą one m.in. prowadzenia szczegółowej inwentaryzacji drzew porażonych jemiołą w historycznym centrum. Radny pyta też o istnienie dedykowanych wytycznych dla obszarów o wysokiej wartości historycznej i reprezentacyjnej.

To ważny wątek. Śródmieście to nie zwykła przestrzeń miejska. To obszar o ogromnym znaczeniu turystycznym i symbolicznym. Co istotne, właśnie tam zieleń pełni funkcję nie tylko przyrodniczą, ale i wizerunkową.

Pojawia się również kwestia kontroli jakości wykonanych prac. Czy po zabiegach ktoś sprawdza ich skuteczność? Czy prowadzone są regularne monitoringi? Czy planowane jest wzmocnienie działań w najbliższym okresie? Te pytania padają wprost.

Czy naprawdę stać miasto na działania, które nie przynoszą trwałego efektu?

Czytaj więcej: Gdańska kamienica bez drzwi od czterech lat. Miasto głuche na prośby

Wizytówka miasta wymaga systemu

Historyczne centrum Gdańska jest miejscem, które rocznie odwiedzają setki tysięcy osób. To tu koncentruje się ruch turystyczny i życie publiczne. Dlatego sposób zarządzania zielenią w tym obszarze powinien być szczególnie przemyślany.

Radny nie domaga się rewolucji. Apeluje o systemowe podejście. O regularny monitoring. O spójne standardy. O realną ocenę skuteczności przeprowadzonych zabiegów. W efekcie chodzi o to, by działania nie były punktowe, lecz trwałe.

Bo dziś prace są prowadzone. To fakt. Jednak jeśli po kilku miesiącach w tych samych miejscach widać te same ogniska jemioły, trudno mówić o rozwiązaniu problemu. A centrum miasta nie może być poligonem doświadczalnym dla półśrodków.

Zobacz: Radny dzielnicy uderza we władze Gdańska. „To promocja włodarzy za publiczne pieniądze”

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.