45-latka zasłabła za kierownicą. Auto wjechało w altanę (FOTO: KPP Sztum)

45-latka zasłabła za kierownicą. Auto wjechało w altanę

Sekundy dzieliły mieszkańców od tragedii. Samochód nagle zjechał z drogi i wbił się w prywatną posesję tuż przy domu. Kierująca zasłabła za kierownicą i straciła panowanie nad autem.

Do groźnego zdarzenia doszło we wtorek przed godziną 12.00 w miejscowości Parowy – na trasie Ryjewo – Sztum. 45-letnia kierująca podczas jazdy nagle poczuła się źle. Wystarczyła chwila. Auto zjechało z jezdni, przejechało przez przydrożny teren i wpadło na prywatną posesję. Samochód uderzył w altanę stojącą bezpośrednio przy budynku mieszkalnym.

Samochód wjechał w altanę przy domu

Z wstępnych ustaleń wynika, że kobieta straciła kontrolę nad pojazdem po nagłym pogorszeniu samopoczucia. Nie było drugiego auta. Nie było wyprzedzania. Nie było brawury. Była chwila słabości i rozpędzona maszyna ważąca ponad 1,5 tony. Auto przecięło pas zieleni i zatrzymało się dopiero na konstrukcji altany.

Altana stała tuż przy ścianie domu. Kilka metrów dalej mogły bawić się dzieci. Ktoś mógł wyjść z drzwi dokładnie w tym momencie. Na szczęście w chwili zdarzenia w pobliżu nie było żadnych osób. To jeden z tych przypadków, gdy o wszystkim decyduje kilka sekund i zwykły zbieg okoliczności.

Kierująca była jedyną uczestniczką zdarzenia. Nie odniosła obrażeń. Nie było potrzeby hospitalizacji. Tym razem skończyło się na zniszczonym mieniu i strachu mieszkańców.

45-latka zasłabła za kierownicą. Auto wjechało w altanę (FOTO: KPP Sztum)
45-latka zasłabła za kierownicą. Auto wjechało w altanę (FOTO: KPP Sztum)
45-latka zasłabła za kierownicą. Auto wjechało w altanę (FOTO: KPP Sztum)
45-latka zasłabła za kierownicą. Auto wjechało w altanę (FOTO: KPP Sztum)

Zobacz: Co było naprawdę przyczyną śmierci Papieża Franciszka?

Chwila słabości, realne zagrożenie

To zdarzenie pokazuje coś więcej niż tylko kolizję z altaną. Pokazuje, jak kruche jest bezpieczeństwo na drodze. Wystarczy zawrót głowy, chwilowe osłabienie, spadek ciśnienia. Auto nie wybacza. Samochód nie zatrzymuje się sam.

W Polsce po drogach poruszają się miliony kierowców. Wielu z nich zmaga się z chorobami przewlekłymi. Cukrzyca, problemy kardiologiczne, nadciśnienie. Do tego zmęczenie, stres, brak snu. Co więcej, część osób przyjmuje leki, które mogą wpływać na koncentrację i refleks.

W takich sytuacjach nawet krótka utrata świadomości może skończyć się tragedią. W Parowach skończyło się na strachu. Jednak w innych miejscach podobne historie kończyły się znacznie gorzej.

Czytaj więcej: 71-latek zasłabł za kierownicą i uderzył w drzewo

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.