Nad Motławą wciąż pracują dźwigi, ale to już nie jest etap fundamentów, czy stawiania ścian. To finisz. Idzie hotelowy boom. Dwie duże inwestycje hotelowe na Wyspie Spichrzów wchodzą w fazę wykańczania i przygotowań do otwarcia. Setki pokoi, międzynarodowe marki i miliony złotych w grze. Odległość? Zaledwie 150 metrów. Szykuje się ogromny skok podaży na miejsca noclegowe.
Golden Tulip wchodzi w etap wykańczania
Przy ul. Chmielnej 78/80 powstaje Golden Tulip Gdańsk Old Town. Czterogwiazdkowy hotel pod międzynarodową marką rozwijaną przez Louvre Hotels Group. Inwestorem jest Marvipol Development z Warszawy. Obiekt oferuje aż 330 lokali o metrażach od 19 do 62 metrów kwadratowych. To układy 1-, 2- i 3-pokojowe, w pełni wykończone i wyposażone pod klucz.
Na budowie wciąż widać dźwigi, ale konstrukcja jest zamknięta. Trwają prace instalacyjne i aranżacja wnętrz. Montowane są elementy systemów SMART, w tym elektroniczny check-in i rozwiązania do zdalnej obsługi parkingu. Wykańczane są części wspólne, recepcja, sale konferencyjne i strefa fitness.
Z dziennika budowy wynika, że kolejne etapy były realizowane regularnie przez cały 2025 rok i na początku 2026 roku. Zgodnie z zapowiedziami inwestora, otwarcie planowane jest na 2027 rok. To oznacza, że hotel powinien przyjąć pierwszych gości jeszcze przed końcem roku.
Model biznesowy opiera się na podziale przychodu. Właściciele lokali mają otrzymywać 50 proc. przychodu z najmu. Umowa dzierżawy przewidziana jest na 10 lat. Przykładowa kalkulacja pokazuje lokal 27,03 metrów kwadratowych za 536 235 zł netto. Prognozowany roczny przychód to 49 494 zł netto, choć inwestor wyraźnie zaznacza, że to symulacja bez gwarancji.

Czytaj więcej: Hotel przy Wyspie Sobieszewskiej. Nowy 10-piętrowy obiekt
Renaissance w Gdańsku – konkretna data otwarcia
Kilkaset metrów dalej, przy ul. Chmielnej 37, rośnie pięciogwiazdkowy Renaissance Hotel Gdańsk sieci Marriott International. 3 października 2025 roku zawieszono wiechę. Zakończenie konstrukcji żelbetowej ogłoszono w lutym 2026 roku. Dziś inwestycja jest w fazie prac elewacyjnych, dachowych i intensywnych robót wewnętrznych.
Projekt obejmuje rewitalizację XVII-wiecznych spichlerzy „Duży Groddeck” i „Mały Groddeck” oraz budowę nowych skrzydeł. Cały kompleks ma 18 463 metrów kwadratowych powierzchni całkowitej. Powierzchnia użytkowa to 14 295,6 metrów kwadratowych. Zaplanowano 250 pokoi hotelowych. Ponad 7 500 m2 zajmą same pokoje, reszta to lobby, restauracje, sale konferencyjne, fitness i spa z basenem.
W historycznej części powstaną pokoje, restauracja i sky bar z widokiem na Motławę. Nowe skrzydła pomieszczą strefę wellness. Generalnym wykonawcą jest Grupa NDI, a inwestorem PI Apartamenty & Hotele.
Zgodnie z harmonogramem, zakończenie prac budowlanych przewidziano na 2026 rok. Otwarcie hotelu planowane jest na przełom 2026 i 2027 roku. To oznacza, że już w przyszłym sezonie zimowym pierwszych gości może przyjąć nowy pięciogwiazdkowy adres na mapie Gdańska.

Zobacz: Kolejny hotel otworzy się na Wyspie Spichrzów. W tle polski kapitał
580 nowych pokoi i nowe wyzwania – hotelowy boom
Łącznie oba projekty to 580 nowych pokoi w ścisłym centrum miasta. Golden Tulip oferuje 330 lokali, Renaissance 250 pokoi. To duży skok podaży w jednym kwartale miasta. Wyspa Spichrzów, jeszcze kilkanaście lat temu zaniedbana, dziś staje się hotelowym sercem Gdańska.
Otwarcie tak wielu miejsc noclegowych w jednym czasie to coś więcej niż kolejna wstęga i flesze aparatów. To gwałtowne zwiększenie podaży w jednym punkcie miasta. 580 nowych pokoi w ścisłym centrum oznacza większą konkurencję między hotelami, presję na ceny i walkę o klienta poza sezonem. Dla turysty to dobra wiadomość, bo może liczyć na szerszą ofertę i promocje. Dla mniejszych obiektów w okolicy to już niekoniecznie komfortowa sytuacja. W efekcie rynek się przetasuje, a przetrwają ci, którzy utrzymają obłożenie także jesienią i zimą. Jednocześnie miasto stanie przed testem infrastruktury, bo skokowy wzrost liczby gości w jednym czasie zawsze odbija się na ulicach, parkingach i komunikacji.
Mieszkańcy Śródmieścia mogą zastanawiać się, jak zmieni się codzienność. Turysta zobaczy nowoczesne lobby i sky bar. Oni zostaną z korkiem pod oknem. Z drugiej strony nowe hotele to miejsca pracy i podatki dla miasta.
Jedno jest pewne. Wyspa Spichrzów wchodzi w nowy etap. Dźwigi jeszcze stoją, ale to już końcówka. Wkrótce ich miejsce zajmą neonowe logotypy znanych marek. A wtedy zacznie się prawdziwy test, czy Gdańsk udźwignie hotelowy boom.
Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

