Most Siennicki ma być gotowy w czerwcu 2027. Zaskakujące spotkanie

Niespodziewane spotkanie władz Gdańska z radami dzielnic. Most Siennicki trafił nagle do kalendarza władz Gdańska. Rok bez kluczowej przeprawy dla Wyspy Portowej wystarczył, by obietnice zaczęły ciążyć. Prezydent Gdańska zapewnia o terminie i dialogu, radni mówią o wątpliwościach i niedopowiedzeniach. Kto ma rację i co to oznacza dla mieszkańców?

Rok bez mostu i rosnące napięcie

Minął rok funkcjonowania Wyspy Portowej bez Mostu Siennickiego. Dla wielu mieszkańców to nie tylko infrastruktura. To codzienny dojazd do pracy, szkoły i lekarza. To realny czas stracony w autobusie lub na przesiadce. Wtorkowe spotkanie Aleksandry Dulkiewicz z przedstawicielami rad dzielnic miało podsumować ten okres i wyznaczyć dalszy kierunek działań.

Miasto przekonuje, że obowiązujący układ komunikacyjny to kompromis. Kluczową rolę odgrywa linia T8, a priorytetem ma być synchronizacja przesiadek.

Obszar obsługują dziś linie 106, 111, 138, 158, 258, T8, 911 oraz nocna N8. W wakacje 2026 roku linia T8 do przystanku „Stogi Plaża” ma kursować co 10–20 minut. Dodatkowo pojawią się sezonowe linie 606 i 658. Zmieniono też trasę 911, kierując ją przez ul. Lenartowicza. Uruchomiono przystanek „Dambka”. Urzędnicy mówią o analizie tzw. wariantu zimowego dla Przeróbki. Brzmi to jak plan. Jednak w tle widać coraz większe emocje.

Czytaj więcej: Nowe życie Mostu Siennickiego w Gdańsku. Nie będzie już niebeski

Obietnica do czerwca 2027 roku

Podczas spotkania padła konkretna deklaracja. Andrzej Skiba, radny z PiS, przekazał, że „Aleksandra Dulkiewicz zapewniła, że Most Siennicki będzie oddany do ponownego użytku do czerwca 2027 roku”. To data, którą mieszkańcy mogą zapamiętać. Radny nie kryje jednak sceptycyzmu.

Trzymam za słowo i wraz z mieszkańcami będę rozliczał z tej obietnicy, nawet jeśli jej partyjni koledzy są znani ze słów ‘cóż szkodzi obiecać’ – stwierdził.

To mocne słowa, ale oddają klimat sporu. Skiba podnosi też wątpliwości co do innych planowanych inwestycji w Śródmieściu. Przypomnijmy, ze ma być remontowane m.in. torowisko w ciągu Podwala Przedmiejskiego. Zdaniem radnego inwestycje mogą oznaczać „komunikacyjny horror dla Wyspy Portowej”. W efekcie mieszkańcy mają prawo pytać, czy równoległe projekty nie sparaliżują tej części miasta jeszcze bardziej. Radny zapowiada polityczne rozliczenie.

Pożyjemy, zobaczymy, a za chyba równo 3 lata rozliczymy przy wyborach – dodaje.

W tle pojawia się także wątek śledczy. Skiba informuje, że wciąż czeka na odpowiedź na interpelację w sprawie Mostu Siennickiego, w tym na informację, czy prezydent była przesłuchiwana w prokuraturze w związku z zaniedbaniami przy tym obiekcie. To kolejny element, który podgrzewa atmosferę.

Spotkanie czy formalność

Obraz zgodnego dialogu zakwestionował Tomasz Szymczak, radny dzielnicy Stogi. W mediach społecznościowych napisał, że „Pani Prezydent pisze o spotkaniu z przedstawicielami rad dzielnic Wyspy Portowej, o merytorycznej rozmowie, zgłaszanych uwagach i wspólnym analizowaniu rozwiązań”. I zaraz dodał pytanie: „A jaka jest prawda?”.

Według niego radni dzielnicy Stogi dowiedzieli się o spotkaniu przed południem tego samego dnia. Temat usprawnień komunikacyjnych nie był wcześniej szerzej dyskutowany w Radzie.

To miało dopiero nastąpić – podkreśla.

Radni podjęli uchwałę o konsultacjach z mieszkańcami oraz o spotkaniu z radami Przeróbki i Krakowca-Górek Zachodnich. Chcą najpierw wysłuchać ludzi, a dopiero potem rozmawiać z miastem.

To istotne, bo Wyspa Portowa to nie tylko linie autobusowe. To tysiące osób, które każdego dnia planują życie pod rozkład jazdy. Jeśli decyzje zapadają bez realnych konsultacji, rodzi się frustracja. A ta potrafi narastać szybciej niż beton na budowie.

Prace trwają, zegar tyka

Równolegle trwa przebudowa Mostu Siennickiego. Obecnie prowadzone są prace przy stabilizacji gruntu i wzmacnianiu fundamentów przyczółków. Wykorzystywane są pale wbijane. Miasto przyznaje, że wystąpiło niewielkie opóźnienie z powodu warunków zimowych. Harmonogram ma jednak pozostać aktualny. Przywrócenie ruchu tramwajowego i autobusowego planowane jest w pierwszej połowie 2027 roku.

Przez cały czas dostępna jest przeprawa dla pieszych i rowerzystów. To ważne, choć dla wielu mieszkańców to rozwiązanie połowiczne. Dla matki z dzieckiem, dla seniora, dla pracownika wracającego po zmroku to nie zawsze wystarcza. Most wciąż pozostaje symbolem. Symbolem zerwanej ciągłości i obietnicy powrotu do normalności.

Czy to naprawdę przypadek, że termin oddania mostu pokrywa się z rokiem wyborczym? Takie pytania już krążą po dzielnicy. Tymczasem miasto deklaruje dalszą współpracę z radami dzielnic i mieszkańcami przy wypracowaniu docelowego układu komunikacyjnego. Warto zauważyć, że cierpliwość społeczna ma swoje granice.

Zobacz też: Dulkiewicz pod lupą prokuratury. Sprawa Mostu Siennickiego

Licznik
000
00:00

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.