Radni reagują na akademiki przy Galerii Przymorze (FOTO: GeoGdansk)

Radni reagują na akademiki przy Galerii Przymorze

Sprawa planowanej inwestycji przy ul. Obrońców Wybrzeża w Gdańsku nabiera tempa. Najpierw był wpis w publicznym rejestrze RWDZ. Potem pytania mieszkańców i oficjalne stanowisko Galerii Przymorze. Teraz coraz mocniej słychać stronę społeczną – radnych dzielnicowych i miejskich, którzy domagają się jasnych informacji. W tle są akademiki, galeria, pas zieleni, stacja benzynowa, możliwa linia tramwajowa i coraz bardziej znane mieszkańcom Przymorza słowo: dogęszczanie.

Co wiadomo z rejestru?

Przypomnijmy. W publicznym rejestrze RWDZ pojawił się wniosek nr 206041 dotyczący budowy „budynku zamieszkania zbiorowego – domu studenckiego wraz z usługami i garażem podziemnym” przy ul. Obrońców Wybrzeża w Gdańsku.

W dokumentach wskazano kubaturę: 75 475 m sześc. Decyzji jeszcze nie ma. Sprawa widnieje jako „w trakcie rozpatrywania”.

Teren mieszkańcy kojarzą przede wszystkim z Galerią Przymorze. Działa tam m.in. E.Leclerc, apteka, kawiarnia, strefa gastronomiczna i lokale usługowe. Obok znajduje się Decathlon. To nie jest martwy plac. To miejsce, gdzie ludzie robią zakupy, tankują, załatwiają codzienne sprawy i po prostu funkcjonują.

Galeria dementuje zamknięcie

Po publikacjach dotyczących sprawy Galeria Przymorze przesłała oficjalne stanowisko. Przedstawiciele obiektu zaprzeczyli, że centrum ma zostać zamknięte.

Chcemy jednoznacznie zdementować doniesienia sugerujące, że Galeria Przymorze ma zostać zamknięta – przekazano w stanowisku.

Galeria zapewnia, że działa normalnie i zapowiada dalszy rozwój.

Galeria Przymorze działa bez zmian i konsekwentnie realizuje plan dalszego rozwoju. Obecnie prowadzony jest proces rekomercjalizacji obiektu, w efekcie którego pojawią się nowi najemcy, a oferta handlowo-usługowa zostanie poszerzona – czytamy w komunikacie.

W stanowisku wskazano, że do galerii mają dołączyć m.in. Douglas i Ochnik. Zapowiedziano też dwóch nowych najemców dużopowierzchniowych z branży fashion oraz modernizację obiektu.

Najważniejszy fragment dotyczy jednak akademików.

Planowana inwestycja związana z budową akademików jest przedsięwzięciem niezależnym od funkcjonowania Galerii Przymorze i nie ma wpływu na jej dalszą działalność – zapewnia Galeria Przymorze.

To ważna deklaracja. Ale nie odpowiada na wszystkie pytania. Wciąż nie wiadomo publicznie, gdzie dokładnie mają stanąć akademiki, jak duży fragment terenu obejmie inwestycja i co stanie się z parkingami, zielenią czy stacją benzynową. A mieszkańców interesują właśnie konkrety, nie uspokajające ogólniki.

Zobacz też: Alfa Centrum znika z Przymorza. Handel przegrywa z mieszkaniami

Piotr Bednarski zapowiada spacer

Jako jeden z pierwszych głos zabrał Piotr Bednarski, radny dzielnicy Przymorze Małe. Wprost wskazał, że sprawa dotyczy ważnego dla mieszkańców miejsca.

Kolejny, bardzo ważny dla mieszkańców obiekt na celowniku deweloperów, tym razem Galeria Przymorze. Szanowni państwo, 25 maja w poniedziałek o 18 będę w tym pobliskim parczku spacerował. Może państwo też będą akurat chcieli pospacerować? – mówił Bednarski.

Radny chce, by mieszkańcy porozmawiali o tym, co naprawdę może wydarzyć się przy Obrońców Wybrzeża. Bo nawet jeśli – jak pada w zapewnieniach – nie chodzi o samą galerię, temat wcale nie znika.

Może będzie to dobra okazja, żeby porozmawiać, czy warto wierzyć zapewnieniom pana Grzelaka, że nie chodzi o galerię, tylko może o stację benzynową, a może o plac zieleni? A jeśli nawet warto im wierzyć, to czy najtańsza w mieście stacja benzynowa jest potrzebna mieszkańcom, czy nie? Czy plac zieleni jest potrzebny, czy lepiej go zabetonować? – pytał Bednarski.

To uderza w sedno sprawy. Bo dla urzędnika może to być działka i parametry zabudowy. Dla mieszkańca – tańsze paliwo, kawałek zieleni, sklep pod ręką i miejsce, gdzie da się jeszcze normalnie przejechać.

Skiba: ktoś robi z nas idiotów?

Znacznie ostrzej sprawę ocenił Andrzej Skiba, radny miejski z PiS. Według niego temat Galerii Przymorze wpisuje się w szerszy problem zagęszczania zabudowy w tej części miasta.

Sprawa jest poważna, bo po raz kolejny słyszmy o »zagęszczaniu zabudowy« w tej części Gdańska. Wczoraj Alfa Centrum na Przymorzu Małym, a dzisiaj kontrowersje wokół Galerii Przymorze na Przymorzu Wielkim – napisał Skiba.

Radny odniósł się również do informacji o skali planowanej inwestycji. I tu już nie owijał w bawełnę.

Jak czytam o »akademiku w postaci trzech wież 16-kondygnacyjnych połączonych 3-kondygnacyjnymi łącznikami«, to się zastanawiam czy ktoś robi z nas idiotów czy mamy tak masowe zainteresowanie drogimi akademikami wśród studentów – stwierdził.

Skiba wskazał też na codzienne skutki takich inwestycji. Nie w folderach reklamowych, tylko na ulicach.

Prawda jest jednak taka, że kolejne bloki na Przymorzu, to jeszcze większy korki na Czarnym Dworze, to prywatyzowanie zysków deweloperów i upublicznianie strat. Władze Gdańska powinny zadbać o dobre drogi, o odkorkowanie naszego miasta, a nie o jego dalsze rozjeżdżanie i blokowanie – napisał radny PiS.

Na koniec uderzył wprost w władze Gdańska.

Pani prezydent radziłbym, by rzadziej chodziła na festyny, a częściej zapoznawała się z absurdalnymi planami zagospodarowania – dodał Skiba.

Ostry ton? Tak. Ale emocje wokół tej sprawy nie biorą się znikąd. Przymorze już dziś jest mocno obciążone. Każdy kolejny wysoki budynek to więcej ludzi, więcej aut, więcej dostaw, większy ruch. Tego nie da się przykryć słowem „akademik”.

Galeria Przymorze do rozbiórki? Stanąć mają tam trzy wieże (FOTO: RWDZ)
Galeria Przymorze. Stanąć mają tam trzy wieże (FOTO: RWDZ)

Skrzypski: nie dostaliśmy informacji

Bardziej ostrożnie, ale również krytycznie, wypowiedział się Krzysztof Skrzypski, radny dzielnicy Przymorze Wielkie. Podkreśla, że rada dzielnicy nie otrzymała oficjalnych informacji o planach.

Jako Rada Dzielnicy Przymorze Wielkie nie otrzymaliśmy żadnych informacji na ten temat. Również jako członkowie zarządu dzielnicy takich informacji nie otrzymaliśmy – mówił Skrzypski.

Radny relacjonował, że po pojawieniu się pierwszych informacji kontaktował się z Galerią Przymorze.

Skontaktowałem się z Galerią Przymorze i zastrzegłem, że mam nieoficjalne źródła. Dowiedziałem się, że to, co się pojawiło, jest nieprawdą i że trzeba poczekać na oficjalny komunikat – mówił.

Skrzypski zwrócił uwagę na ważny szczegół: teren jest prywatny. A to nie znaczy, że mieszkańcy mają siedzieć cicho.

Teren, o którym jest mowa, jest terenem prywatnym. Jest na terenie miasta, na terenie dzielnicy, ale jest terenem prywatnym. Później zaczęło to wyglądać tak, że inwestycja wchodzi w fragment tej działki, ale we wniosku oznaczona jest cała działka, bo to jest jedna cała działka – tłumaczył.

Radny poinformował też, że jako przewodniczący zarządu dzielnicy wystosował oficjalny list do wiceprezydenta Piotra Grzelaka z prośbą o spotkanie.

Wystosowałem oficjalny list do prezydenta Grzelaka z prośbą o spotkanie, na którym będziemy mogli porozmawiać między innymi o zabudowie części terenu pomiędzy galerią a ulicą Obrońców Wybrzeża. Tam jest dzisiaj pas zieleni, trochę krzewów, trochę drzew – mówił Skrzypski.

Tramwaj też w tle

Skrzypski chce, by sprawę akademików połączyć z innym ważnym tematem – planowaną linią tramwajową od Hallera do Chłopskiej. Według wcześniejszych założeń miałaby ona przebiegać wzdłuż ul. Obrońców Wybrzeża.

Chcemy rozmawiać także o tym, co się dzieje z projektem linii tramwajowej od ul. Hallera do ul. Chłopskiej, która ma iść wzdłuż ulicy Obrońców Wybrzeża. Jak to się ma teraz jedno do drugiego? – pytał radny.

To pytanie jest bardzo konkretne. Bo jeśli w jednym miejscu planuje się wysoką zabudowę, zmiany komunikacyjne i możliwe przekształcenia terenu, mieszkańcy powinni dostać pełny obraz. Nie po kawałku. Nie wtedy, gdy decyzje będą już praktycznie przesądzone.

Najmocniej brzmi jednak ostrzeżenie Skrzypskiego dotyczące przyszłości całego obszaru.

To jest moje zdanie, ale myślę, że to jest początek czegoś dużo większego. Nie zdziwię się, jeśli za parę lat to pójdzie dalej i prędzej czy później zahaczy o galerię, być może o Decathlon, o parking. Pewnie ileś lat minie, ale może tak się wydarzyć – ocenił.

Jednocześnie radny apeluje, by nie popadać w panikę, tylko pilnować tematu i rozmawiać.

To nie jest czas na sianie dramatycznych informacji tu i teraz, ale na rozważne przyglądanie się i rozmowę w duchu poszanowania się nawzajem. Wiem, to z moich ust może brzmieć naiwnie, mam tego świadomość. Ale kto nie rozmawia, ten nie wie i potem jest poza kręgiem informacji – podsumował.

Czytaj też: Gazowy kolos wpłynie na Zatokę Gdańską – właśnie go zwodowano

Mieszkańcy chcą wiedzieć przed faktem

W tej sprawie widać już trzy poziomy reakcji. Bednarski mobilizuje mieszkańców i zaprasza ich do rozmowy w terenie. Skiba uderza politycznie i mówi o kosztach dogęszczania miasta. Skrzypski studzi emocje, ale jednocześnie przyznaje, że rada dzielnicy nie dostała informacji, a temat może być początkiem większych zmian.

I właśnie to jest najważniejsze.

Bo problem nie polega wyłącznie na tym, czy Galeria Przymorze zostanie zamknięta. Galeria zapewnia, że nie. Problem polega na tym, że mieszkańcy nadal nie wiedzą dokładnie, gdzie mają stanąć akademiki, jak będą wyglądały, jak wpłyną na teren wokół galerii, co z zielenią, co ze stacją benzynową, co z parkingiem i co z ruchem na Czarnym Dworze oraz Obrońców Wybrzeża.

Poprosiliśmy władze Galerii Przymorze o doprecyzowanie tych kwestii. Jeśli będą odpowiedzi na pewno będziemy kontynuować temat.

A Przymorze nie jest z gumy. Tego zdania można nadużywać, ale tu pasuje jak ulał.

Na razie fakty są takie: wniosek w RWDZ istnieje, decyzji nie ma, Galeria Przymorze zapewnia, że działa dalej, a radni domagają się wyjaśnień. Teraz ruch należy do miasta i inwestora. Niech pokażą mieszkańcom pełny plan, zanim kolejny fragment dzielnicy zostanie rozrysowany bez nich.

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.



Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.


Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.