Środowiska Korony Konfederacji Polskiej zapowiadają manifestację w Gdańsku. Protest odbędzie się 25 czerwca 2026 roku o godz. 18:00 na Placu Solidarności, przy pomniku Trzech Krzyży. Organizatorzy chcą w ten sposób sprzeciwić się konferencji określanej jako konferencja „odbudowy Ukrainy” oraz – jak podkreślają – gloryfikacji UPA przez władze ukraińskie. To temat ciężki, niewygodny, ale dla wielu polskich rodzin wciąż bardzo żywy.
Sprzeciw na Placu Solidarności
Manifestacja pod hasłem „Gdańsk przeciwko banderyzmowi” ma zgromadzić osoby, które nie zgadzają się na obecność symboliki i narracji banderowskiej w polskiej przestrzeni publicznej. Organizator wydarzenia Dominik Migawski zaprasza na protest wszystkich, którzy chcą wyrazić sprzeciw wobec – jak to ujęto w zapowiedzi – „oddawania hołdu ludobójcom”.
Miejsce nie jest przypadkowe. Plac Solidarności w Gdańsku, przy pomniku Trzech Krzyży, ma mocny ciężar symboliczny. To przestrzeń kojarzona z pamięcią, walką o godność i publicznym upominaniem się o sprawy uznawane za fundamentalne. Tym razem chodzi o pamięć o Polakach zamordowanych na Wołyniu.
Organizatorzy przypominają o ponad 100 tysiącach polskich ofiar. W ich ocenie nie można mówić o przyszłości relacji polsko-ukraińskich, pomijając kwestię historycznej odpowiedzialności i współczesnych gestów władz w Kijowie. Krótko mówiąc: pamięć ma znaczenie. I to nie tylko od święta.
Konferencja i ostre hasła
Bezpośrednim tłem protestu jest zapowiadana konferencja „odbudowy Ukrainy”. Organizatorzy manifestacji widzą w niej nie tylko wydarzenie polityczne czy gospodarcze, ale także okazję do postawienia pytania o granice polskiej zgody na ukraińską politykę historyczną.
W zapowiedzi protestu padają mocne słowa: „NIE banderyzmowi na polskiej ziemi”. To hasło ma być głównym przekazem manifestacji. Obok niego pojawiają się również slogany „Stop Ukrainizacji Polski” i „Stop Banderyzacji Polski”.
Dla jednych będą one zbyt ostre. Dla innych – dokładnie takie, jakie powinny paść. Widać jednak jasno, że środowiska Korony Konfederacji Polskiej chcą nadać sprawie charakter publiczny, uliczny i polityczny. Nie chodzi o dyskusję zamkniętą w sali konferencyjnej, ale o demonstrację w centrum miasta.
Czytaj też: Karol Nawrocki nie został zaproszony na konferencję o odbudowie Ukrainy
Pamięć o Wołyniu wraca
Najważniejszym argumentem organizatorów pozostaje Wołyń. W zapowiedzi manifestacji podkreślono, że Polacy nie powinni godzić się na upamiętnianie osób i formacji odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności polskiej. To nie jest spór o drobiazgi, nazwy ulic czy historyczne niuanse.
Dla rodzin ofiar takie gesty mają bardzo konkretny wymiar. Ktoś może dziś mieszkać w Gdańsku, Warszawie czy Rzeszowie, ale w rodzinnej pamięci nadal mieć opowieść o wsi, której już nie ma, o dziadkach, którzy uciekali, albo o krewnych, po których został tylko zapis w domowym wspomnieniu. Tego nie da się zamknąć w urzędowej formule.
Organizatorzy stawiają sprawę zero-jedynkowo. Nie ma tu miejsca na 50 proc. zgody i 50 proc. sprzeciwu. Ich zdaniem polskie państwo i polskie społeczeństwo powinny jasno powiedzieć, że gloryfikowanie UPA jest nie do przyjęcia.
Czytaj też: Utrudnienia w ruchu podczas konferencji o odbudowie Ukrainy
Polityczny sygnał do władz
Manifestacja ma być także sygnałem wysłanym do polskich władz. Środowiska Korony Konfederacji Polskiej wskazują, że pomoc Ukrainie i rozmowy o jej odbudowie nie mogą oznaczać milczenia w sprawach historycznych. Zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o pamięć ponad 100 tysięcy zamordowanych Polaków.
Dla zwykłego człowieka ta sprawa może wydawać się odległa od codzienności. Rachunki, praca, szkoła dzieci – życie idzie swoim rytmem. Ale polityka historyczna potrafi wrócić w najmniej wygodnym momencie. W nazwach ulic, w wypowiedziach polityków, w symbolach niesionych na marszach. I wtedy pojawia się pytanie: gdzie jest granica?
Protest w Gdańsku ma odpowiedzieć na nie w sposób prosty i głośny. Organizatorzy zapowiadają sprzeciw wobec banderyzmu, konferencji „odbudowy Ukrainy” i ukraińskiej polityki gloryfikowania UPA.
Manifestacja odbędzie się 25 czerwca 2026 roku o godz. 18:00 na Placu Solidarności przy pomniku Trzech Krzyży w Gdańsku.
mn





