Gmina Pruszcz Gdański chciała, by Gdańsk dołożył się do budowy oświetlenia przy drodze wojewódzkiej nr 501 między Przejazdowem a Wiślinką. To trasa z centrum Gdańska na Wyspę Sobieszewską. Inwestycja ma kosztować około 2 mln zł i – według władz gminy – będzie ważna także podczas World Scout Jamboree 2027 na Wyspie Sobieszewskiej. Odpowiedź miasta jest jednak jednoznaczna. Gdańsk nie zapłaci, bo zadanie znajduje się poza jego granicami.
Prośba o pieniądze przed wielkim wydarzeniem
Pismo w sprawie inwestycji wójt gminy Pruszcz Gdański Weronika Chmielowiec skierowała do władz Gdańska 26 czerwca. Samorząd zwrócił się o finansowe wsparcie budowy oświetlenia na odcinku Przejazdowo-Wiślinka i uwzględnienie tego zadania w budżecie miasta na 2027 rok.
Koszt przedsięwzięcia oszacowano na około 2 mln zł. Gmina przyznała wprost, że nie ma pieniędzy pozwalających na samodzielne przeprowadzenie tak dużej inwestycji.
W piśmie przypomniano też o spotkaniu zorganizowanym w 2025 roku na zaproszenie Rady Dzielnicy Sobieszewo. Tematem były koszty oświetlenia i ewentualna współpraca samorządów. Ostatecznie do porozumienia jednak nie doszło.
Gmina wskazuje na mieszkańców i turystów
Argument władz gminy był prosty. Z drogi nr 501 korzystają nie tylko mieszkańcy Przejazdowa czy Wiślinki, ale również osoby jadące w stronę Wyspy Sobieszewskiej. To mieszkańcy Gdańska, turyści oraz uczestnicy wydarzeń organizowanych na wyspie.
Szczególne znaczenie ma tu World Scout Jamboree 2027. Międzynarodowy zlot harcerski ma zgromadzić uczestników z wielu krajów. Zdaniem gminy odpowiednio przygotowana infrastruktura poprawiłaby bezpieczeństwo i ułatwiła organizację wydarzenia.
Oświetlenie nie miałoby zresztą służyć tylko przez kilka dni zlotu. Na co dzień korzystaliby z niego kierowcy i mieszkańcy poruszający się drogą wojewódzką. Dla nich granica między samorządami jest właściwie niewidoczna. Ciemny odcinek drogi pozostaje ciemny bez względu na to, czy leży metr przed tablicą z nazwą miasta, czy metr za nią.
Czytaj też: MTG jak deweloper? Miejska spółka chce budować osiedle w Sobieszewie
Gdańsk: inwestycja jest poza miastem
Odpowiedź przyszła 29 lipca. Władze Gdańska poinformowały, że po analizie wniosku nie widzą możliwości udziału w kosztach budowy oświetlenia.
Miasto podkreśliło, że planowana inwestycja znajduje się poza granicami administracyjnymi Gdańska. W ocenie urzędu jest to zadanie innej jednostki samorządu terytorialnego, a samo oświetlenie służyłoby przede wszystkim lokalnym potrzebom mieszkańców i użytkowników drogi na terenie sąsiedniej gminy.
Gdańsk wskazał również na rozproszoną zabudowę wzdłuż trasy i rolniczy charakter okolicy. Według miasta nie ma wystarczającego uzasadnienia, by kierować tam środki z miejskiego budżetu.
Miejski udział w kosztach wyniesie więc 0 proc.
Zobacz: Nowa odsłona sporu o rejsy na foki. Reklama zalewa Wyspę Sobieszewską
Pieniądze zostają w granicach Gdańska
W odpowiedzi samorząd zaznaczył, że sam prowadzi wiele inwestycji związanych z rozwojem miasta i utrzymaniem infrastruktury drogowej oraz technicznej. Dostępne pieniądze mają być przeznaczane przede wszystkim na zadania służące bezpośrednio mieszkańcom Gdańska.
To oznacza, że budowa oświetlenia między Przejazdowem a Wiślinką nie zostanie wpisana do projektu miejskiego budżetu na 2027 rok. Nie wiadomo też, jaką dokładnie część z około 2 mln zł miałoby pokryć miasto, ponieważ w korespondencji nie wskazano konkretnej kwoty oczekiwanego wsparcia.
Pewne jest jedno – bez dodatkowego źródła finansowania gmina Pruszcz Gdański nie będzie w stanie łatwo ruszyć z inwestycją. A do światowego zlotu zostało coraz mniej czasu.
Administracyjna granica kończy rozmowę
Spór pokazuje klasyczny problem terenów położonych między samorządami. Jedna strona wskazuje na wspólny ruch, mieszkańców Sobieszewa, turystów i międzynarodowe wydarzenie. Druga odpowiada, że inwestycja leży poza miastem i nie należy do jego obowiązków.
Formalnie stanowisko Gdańska jest jasne. Miasto nie zamierza finansować zadania realizowanego na terenie sąsiedniej gminy. Praktycznie problem pozostaje – droga prowadząca w stronę Wyspy Sobieszewskiej nadal potrzebuje pieniędzy na oświetlenie.
Na razie rachunek w wysokości około 2 mln zł nie znalazł dodatkowego płatnika.

mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

