Straż miejska stale pilnuje ulicy prowadzącej pod dom Aleksandry Dulkiewicz (FOTO: wbijamszpile.pl)

Straż miejska stale pilnuje ulicy prowadzącej pod dom Aleksandry Dulkiewicz

W centrum Gdańska trwa Jarmark św. Dominika, a wraz z nim spore zamieszanie komunikacyjne. W wielu miejscach zmieniono organizację ruchu, część ulic została zamknięta, inne zmieniły kierunek albo stały się dwukierunkowe. Wszystko po to, by miasto poradziło sobie z tłumami odwiedzających. Na jednej z ulic uwagę zwraca jednak coś jeszcze – stała obecność służb.

Jarmark zmienił centrum Gdańska

Jarmark św. Dominika oznacza dla mieszkańców centrum Gdańska nie tylko tłumy turystów i handlowe stoiska. To również poważne zmiany dla kierowców.

Miejsce zdarzenia na mapie

W niektóre rejony mieszkańcy nie mogą obecnie wjechać. Część ulic jednokierunkowych zmieniła organizację, a na innych wprowadzono ruch w dwóch kierunkach. Kierowca, który jeździ po centrum z przyzwyczajenia, musi więc uważać. Jeden przeoczony znak może skończyć się bardzo drogo.

Tak jest między innymi w rejonie ulicy Na Piaskach. Na czas jarmarku ulica stała się dwukierunkowa, ale jednocześnie obowiązują tam ograniczenia dotyczące wjazdu.

Straż miejska pilnuje zakazu

Przy ulicy Na Piaskach regularnie stoi radiowóz straży miejskiej. Funkcjonariusze mają pilnować, aby samochody nie wjeżdżały tam mimo obowiązującego zakazu. Droga jest tam dwukierunkowa na czas jarmarku.

Radiowóz pozostaje na miejscu przez długi czas, z włączonym sygnałem świetlnym. Ma odjeżdżać jedynie w wyjątkowych sytuacjach.

Dla kierowców sprawa nie jest błaha. Miejsce do parkowania brakuje, a na ul. Na Piaskach działał parking wzdłuż jezdni. Zapytaliśmy strażników co grozi za przejechanie znaku zakazu. Jak usłyszeliśmy, naruszenie zakazu może oznaczać mandat sięgający nawet 5 tys. zł oraz minimum 8 punktów karnych. To już kara, którą trudno potraktować jako drobne upomnienie.

Z punktu widzenia zwykłego mieszkańca efekt jest prosty: w tej części centrum trzeba bardzo dokładnie patrzeć na oznakowanie. Organizacja ruchu obowiązująca przez większą część roku teraz może wyglądać zupełnie inaczej.

Czytaj też: Przy sądzie w Gdańsku za darmo już nie zaparkujesz

Ulica prowadzi pod dom Aleksandry Dulkiewicz

Cała sprawa robi się ciekawsza z jeszcze jednego powodu. Ulica Na Piaskach prowadzi do podwórza przy miejscu zamieszkania prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz.

I właśnie ten element może budzić pytania.

Sama obecność straży miejskiej przy obowiązującym zakazie wjazdu oczywiście nie przesądza, dlaczego patrol został skierowany akurat w to miejsce. Z przekazanego materiału nie wynika, by istniała decyzja potwierdzająca, że służby stoją tam ze względu na miejsce zamieszkania prezydent miasta.

Zbieżność jest jednak zauważalna i może być dla mieszkańców powodem do dyskusji. Zwłaszcza że radiowóz ma pilnować tego miejsca praktycznie stale.

Czytaj też: Zdemolowane stoisko na Jarmarku św. Dominika. Straty wyceniono na 45 tys. zł

Czy to zwykłe zabezpieczenie ruchu?

W czasie tak dużej imprezy jak Jarmark św. Dominika obecność służb w centrum nikogo nie powinna dziwić. Ruch został mocno przeorganizowany, a liczba osób przebywających w śródmieściu znacznie wzrosła. Straż miejska pilnuje więc przestrzegania nowych zasad.

Pytanie dotyczy czegoś innego: czy ulica Na Piaskach jest kontrolowana z taką samą intensywnością jak inne miejsca objęte podobnymi ograniczeniami?

Jeżeli patrol stoi tam przez większość czasu i pilnuje wjazdu niemal bez przerwy, mieszkańcy mogą zastanawiać się, z czego wynika właśnie taki sposób zabezpieczenia tej ulicy. Szczególnie w sytuacji, gdy prowadzi ona w bezpośrednie sąsiedztwo miejsca zamieszkania prezydent Gdańska.

Na podstawie samych przekazanych informacji nie sposób przesądzić, że Aleksandra Dulkiewicz jest przez służby traktowana wyjątkowo. Można jednak postawić pytanie, czy skala zabezpieczenia tego konkretnego miejsca jest standardowa.

I chyba właśnie na to warto byłoby usłyszeć jasną odpowiedź.

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.