Spotkanie prezydent Gdańska z Witalijem Kliczką (FOTO: Piotr Wittman/gdansk.pl)

Kliczko krytykowany. Dlaczego jego dzieci nie walczą na wojnie?

Witalij Kliczko mierzy się z krytyką mieszkańców Kijowa, którzy zestawiają jego apele o zaostrzenie zasad mobilizacji z sytuacją jego rodziny. Dwaj synowie mera nie walczą na froncie, a wszystkie jego dzieci mieszkają poza Ukrainą. Pytany o to polityk odpowiedział, że nigdy nie mieszkały w kraju, którym od lat wstrząsa wojna.

Apele o mobilizację i zarzuty hipokryzji

Mer Kijowa opowiadał się za zaostrzeniem kryteriów mobilizacyjnych i sugerował obniżenie wieku poborowych. Te postulaty spotkały się z bardzo negatywnym odbiorem części obywateli. Mieszkańcy stolicy zarzucają mu hipokryzję, wskazując, że jego własni synowie nie uczestniczą w walkach.

Pytania o rodzinę regularnie wracają do Kliczki. W Ukrainie dzieci wpływowych osób, które żyją za granicą, bywają pogardliwie określane jako „Batalion Monako” lub „Batalion Londyn”. To szersze tło krytyki skierowanej pod adresem mera.

„Moje dzieci nigdy nie mieszkały na Ukrainie”

Kliczko ma dwóch synów, Jegora-Daniela i Maksyma, oraz córkę Elizawietę-Wiktorię. Cała trójka mieszka poza Ukrainą. Odpowiadając na pytania o synów, mer wskazał na miejsce urodzenia i edukacji swoich dzieci.

Moje dzieci nigdy nie mieszkały na Ukrainie. Urodziły się w Ameryce i studiowały w Europie lub Ameryce – tłumaczy mer Kliczko, cytowany przez serwis Sport.ua.

Młodszy syn, Maksym, związał się ze sportem. Ma 216 cm wzrostu i gra w koszykówkę. Wcześniej reprezentował AS Monaco, a następnie został zawodnikiem East Carolina Pirates, zespołu występującego w amerykańskiej lidze NCAA.

Zaufanie z pierwszych dni inwazji

Spór o mobilizację i sytuację rodziny dotyczy polityka, który kieruje Kijowem nieprzerwanie od 2014 roku. Kliczko nadal cieszy się dużym zaufaniem, na które zapracował między innymi postawą w lutym 2022 roku. Gdy Rosja zaatakowała stolicę, pozostał w mieście i osobiście organizował jego obronę.

Zanim wszedł do polityki, był mistrzem świata w boksie zawodowym i zdobywał pasy federacji WBC oraz WBO. Wygrał 45 z 47 walk, a podczas kariery ani razu nie został posłany na deski. Dziś były pięściarz odpowiada na pytania dotyczące różnicy między jego postulatami mobilizacyjnymi a życiem jego dzieci za granicą.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.
Ładowanie zdjęcia