Policjanci z gdyńskiej Chyloni zatrzymali 34-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o rozbój w jednym z mieszkań na terenie miasta. Według ustaleń funkcjonariuszy mężczyzna miał siłą wejść do lokalu, zaatakować znaną mu 22-letnią kobietę i zabrać jej pieniądze oraz złoty łańcuszek. Zatrzymanie nastąpiło szybko – około trzech godzin po zgłoszeniu. Sąd zdecydował już, że podejrzany spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.
Wszedł siłą i zażądał pieniędzy
Do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań w Gdyni. Z policyjnych ustaleń wynika, że 34-latek znał pokrzywdzoną, która również jest obywatelką Ukrainy.
Mężczyzna miał siłą dostać się do mieszkania, a następnie zażądać od 22-latki pieniędzy. Kobieta nie chciała powiedzieć, gdzie trzyma gotówkę. Wtedy napastnik zaczął sam przeszukiwać lokal.
W trakcie zdarzenia użył wobec kobiety przemocy, popychając ją na łóżko. Ostatecznie zabrał 2,5 tys. zł.
Na tym jednak nie skończył.
Czytaj też: 27-latek z Kolumbii napadł na kobietę w Kościerzynie
Próbował zabrać pierścionki
Według informacji przekazanych przez policję 34-latek próbował również ściągnąć pierścionki z rąk pokrzywdzonej. Nie zdołał ich zabrać. Zerwał za to z jej szyi złoty łańcuszek.
To właśnie te okoliczności stały się podstawą późniejszych działań kryminalnych. W materiale nie ma wyliczeń wartości strat w proc. – policja wskazuje konkretnie kwotę zabranej gotówki, czyli 2,5 tys. zł, oraz złotą biżuterię.
Dla 22-letniej kobiety nie był to więc wyłącznie konflikt o pieniądze. Z opisu sprawy wynika, że została zaatakowana we własnym mieszkaniu przez osobę, którą znała. Sprawca miał użyć siły zarówno podczas wejścia do lokalu, jak i w czasie samego zdarzenia.
Zatrzymanie po około trzech godzinach
Po otrzymaniu zgłoszenia do sprawy włączyli się kryminalni z Chyloni. Funkcjonariusze rozpoczęli działania operacyjne mające ustalić, gdzie znajduje się podejrzany.
Efekt przyszedł tego samego dnia. Mężczyzna został zatrzymany około trzech godzin po zgłoszeniu rozboju.
Policjanci zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie 34-latkowi zarzutu rozboju. Sprawa trafiła następnie do prokuratora i sądu.
Trzy miesiące w areszcie
Prokurator wystąpił z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd przychylił się do tego wniosku.
34-letni obywatel Ukrainy został aresztowany na trzy miesiące. Oznacza to, że na dalszy etap postępowania będzie czekał za kratami.
Zarzucany mu czyn jest poważnym przestępstwem. Za rozbój, którego miał dopuścić się w gdyńskim mieszkaniu, grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

