Przeszukanie lokalu 37-letniego mieszkańca Pruszcza Gdańskiego zakończyło się ewakuacją bloku. Policjanci znaleźli granat bojowy, pistolet, ostrą amunicję oraz narkotyki. Budynek musiały opuścić 72 osoby. Mężczyzna usłyszał zarzuty, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.
Zatrzymanie po wieczornym legitymowaniu
Według policyjnej relacji interwencja rozpoczęła się wieczorem 14 września 2026 roku.
Funkcjonariusze wydziału prewencji postanowili wylegitymować mężczyznę, którego zachowanie na ich widok wskazywało na silne zdenerwowanie. Podczas rozmowy wyczuli zapach marihuany. Zauważyli też, że 37-latek próbuje zniszczyć papierowe zawiniątko ukryte w paczce papierosów.
W środku była marihuana. Policjanci zatrzymali mieszkańca miasta i przewieźli go do komendy. Następnego ranka funkcjonariusze wydziału kryminalnego przeszukali jego mieszkanie.
Mieszkańcy musieli opuścić blok
W lokalu znaleziono kolejne narkotyki, a także dwa przedmioty, które wyglądem przypominały broń palną i granat ręczny. Ze względu na zagrożenie policjanci zdecydowali o natychmiastowej ewakuacji.
Akcja objęła blok z 75 mieszkaniami. Ewakuowano 72 osoby. Dla mieszkańców oznaczało to konieczność opuszczenia swoich domów na czas działań służb. W przekazanym opisie nie podano, jak długo pozostawali poza budynkiem.
Na miejsce skierowano policyjnych pirotechników oraz techników kryminalistyki. Podejrzany przedmiot przypominający granat zabrano specjalistycznym pojazdem na poligon wojskowy. Przeprowadzony tam eksperyment potwierdził, że był to granat bojowy. Następnie został zneutralizowany.
Badania potwierdziły rodzaj broni i narkotyków
Pozostałe znaleziska zabezpieczyli policjanci kryminalni, funkcjonariusze wydziału dochodzeniowo-śledczego i technik kryminalistyki. Przedmiot przypominający broń trafił do laboratorium. Badanie wykazało, że był to pistolet. Potwierdzono również zabezpieczenie ostrej amunicji.
Narkotyki przekazano biegłemu. Zgodnie z wynikami badań zabezpieczono ponad 100 gramów marihuany i prawie 50 gramów amfetaminy.
Zarzuty i trzy miesiące aresztu
37-latka doprowadzono do Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim. Usłyszał zarzuty dotyczące posiadania znacznej ilości narkotyków, przyrządu wybuchowego oraz broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na 3 miesiące.
Jak podano w materiale, za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi kara do 10 lat więzienia. W przypadku posiadania broni, amunicji i przyrządu wybuchowego bez zezwolenia wskazano karę od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

