Grzegorz Braun poinformował o złożeniu zawiadomienia do prokuratury przeciw Monice Hornej-Cieślak, Rzecznikowi Praw Dziecka. Zarzuca jej nadużycie urzędu w sprawie rodziny z warszawskiej Białołęki, której dzieci trafiły do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Stanowisko opublikowano w mediach społecznościowych Korony Konfederacji Polskiej.
Wezwanie do wszczęcia postępowania
Składam zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa i wzywam Prokuraturę do natychmiastowego wszczęcia postępowania przygotowawczego – oświadczył Braun.
W opublikowanym stanowisku zarzuca Hornej-Cieślak, że wykorzystała urząd przeciwko rodzinie po sprzeczce z matką dwojga dzieci. Według Brauna działania Rzecznika i jej biura miały charakter pozaprocesowy, a ich motywem było osobiste poczucie urazy. Są to zarzuty przedstawione przez autora zawiadomienia.
We wpisie wskazano również, że pełny dokument liczy siedem stron i został udostępniony na profilu prezesa ugrupowania.
Sprzeczka i rozdzielenie rodziny
Braun, powołując się na informacje medialne, opisuje zdarzenie z 14 sierpnia 2026 r. na warszawskiej Białołęce. Według tej relacji Horna-Cieślak podczas prywatnego spaceru weszła w sprzeczkę z matką trzyletniego i czteroletniego dziecka. Matka miała wyjaśniać, że szarpnęła dziecko, ponieważ wbiegło na jezdnię.
Autor stanowiska twierdzi, że po pierwszej interwencji policja nie stwierdziła podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci. Jak pisze, takich podstaw nie dostrzegli również kurator sądowy ani sąd rodzinny.
Według Brauna rodzice otrzymali jednak później nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci. Trzylatek i czterolatek mieli trafić do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Braun wiąże te decyzje z osobistym zaangażowaniem Hornej-Cieślak oraz jej biura.
Braun powołuje się na uzasadnienie sądu
W stanowisku podano, że po ponownym rozpatrzeniu sprawy sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do domu.
Braun przytacza fragmenty, które przedstawia jako uzasadnienie sądu. Zgodnie z nimi działania wobec rodziny „mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej”, a „machina państwowa i urzędowa została tu uruchomiona w sposób rażąco nieproporcjonalny do zaistniałego zdarzenia”.
To właśnie na przywołanej ocenie sądu Braun opiera żądanie podjęcia przez prokuraturę postępowania dotyczącego działań Rzecznika Praw Dziecka.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





