Szczęśliwie zakończyła się akcja ratownicza ponad 6 mil morskich na północ od Rowów. Nurek, którego zaginięcie pod wodą zgłoszono służbom, został odnaleziony przez jednostkę Seagull. Następnie przetransportowano go do portu w Rowach. O przebiegu działań poinformował dyrektor SAR Sebastian Kluska.
Z Seagulla na łódź ratowniczą
Po odnalezieniu nurka przez jednostkę Seagull przekazano go na łódź R-16. To nią dotarł do portu w Rowach.
Kluska podkreślił, że odnaleziony mężczyzna był doświadczonym nurkiem. Zwrócił też uwagę, że podobne akcje często mają tragiczny finał, ale tym razem poszukiwania zakończyły się pomyślnie.
Zgłoszenie około godz. 14.45
Morskie Ratownicze Centrum Koordynacji otrzymało informację o zaginięciu około godz. 14.45. Zgłoszenie dotyczyło nurka, który zaginął pod wodą w odległości ponad 6 mil morskich na północ od Rowów.
Do akcji skierowano śmigłowiec ratowniczy Rescue 906 z Darłowa. Zadysponowano również dwa statki ratownicze: Monsun z Łeby i Tajfun z Darłowa. Do działań wyznaczono także Brzegową Stację Ratowniczą z Ustki.
Zerwana linka podczas nurkowania
Dyrektor SAR wyjaśnił, w jakich okolicznościach nurek stracił kontakt z osobą, która go asekurowała.
Nurek rozdzielił się od asekurującego w wyniku zerwania linki – przekazał Sebastian Kluska.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





