Muzułmanin w Senacie USA. Abdul El-Sayed zapowiada zmianę polityki wobec Izraela (FOTO: Abdul El-Sayed/FB)

Nowość! Muzułmanin w Senacie USA. Abdul El-Sayed zapowiada zmianę polityki wobec Izraela

Amerykańska polityka przekroczyła kolejną historyczną granicę. W wyborach z 3 listopada 2026 roku mieszkańcy Michigan wybrali do Senatu Stanów Zjednoczonych 42-letniego Abdula El-Sayeda. Polityk Partii Demokratycznej zostanie pierwszym muzułmaninem zasiadającym w wyższej izbie amerykańskiego Kongresu. Jego zwycięstwo to jednak nie tylko wydarzenie religijne i symboliczne. El-Sayed reprezentuje radykalnie progresywne skrzydło demokratów, otwarcie krytykuje Izrael i zapowiada głębokie zmiany w polityce społecznej oraz zagranicznej USA.

Według prognoz wyborczych Abdul El-Sayed pokonał republikanina Mike’a Rogersa, byłego kongresmena i agenta FBI, popieranego przez prezydenta Donalda Trumpa. W aktualizowanych 4 listopada wynikach Decision Desk HQ demokrata uzyskał około 52,6 proc. głosów, podczas gdy jego republikański rywal zdobył około 45,4 proc.

Zwycięstwo oznacza utrzymanie przez Partię Demokratyczną mandatu zwalnianego przez senatora Gary’ego Petersa, który nie ubiegał się o kolejną kadencję. El-Sayed ma objąć urząd w styczniu 2027 roku.

Kim jest pierwszy muzułmański senator USA?

Abdul El-Sayed urodził się i wychował w stanie Michigan. Jest synem egipskiego imigranta. W przeciwieństwie do wielu zawodowych polityków nie budował początkowo kariery w strukturach partyjnych, lecz w medycynie i administracji publicznej.

Ukończył University of Michigan, studiował na Uniwersytecie Oksfordzkim jako stypendysta Rhodesa, a następnie uzyskał dyplom lekarza na Uniwersytecie Columbia. Specjalizował się w epidemiologii i zdrowiu publicznym.

W 2015 roku objął kierownictwo departamentu zdrowia publicznego w Detroit, uczestnicząc w odbudowie jego struktur po kryzysie finansowym miasta. Później zarządzał instytucjami zdrowia publicznego hrabstwa Wayne. Jego pierwsza poważna próba zdobycia stanowiska w wyborach zakończyła się niepowodzeniem. W 2018 roku ubiegał się o nominację demokratów na gubernatora Michigan, ale przegrał z Gretchen Whitmer.

Osiem lat później wrócił do polityki wyborczej, zdobył nominację Partii Demokratycznej do Senatu i pokonał republikańskiego konkurenta.

Progresywna lewica zdobywa ważny mandat

El-Sayed nie ukrywa swoich lewicowych przekonań. W kampanii popierali go między innymi senator Bernie Sanders oraz kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez, należący do najbardziej rozpoznawalnych przedstawicieli progresywnego skrzydła amerykańskiej lewicy.

Jednym z najważniejszych punktów jego programu jest Medicare for All, czyli wprowadzenie powszechnego systemu ubezpieczenia zdrowotnego, finansowanego ze środków publicznych. Polityk opowiada się również za zwiększeniem obciążeń podatkowych najzamożniejszych Amerykanów i ograniczeniem wpływu wielkich korporacji na politykę.

Podczas kampanii wskazywał, że wielu mieszkańców Michigan mierzy się z rosnącymi kosztami utrzymania i opieki medycznej. Krytykował także finansowanie kampanii wyborczych przez organizacje reprezentujące interesy wielkiego biznesu.

Jego zwycięstwo jest szczególnie istotne ze względu na specyfikę Michigan. To jeden z kluczowych stanów wahających się, w którym Donald Trump zwyciężył w wyborach prezydenckich w 2016 i 2024 roku.

Ostry przeciwnik polityki Izraela

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów działalności El-Sayeda pozostaje jego stanowisko wobec Izraela i konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Demokrata wielokrotnie krytykował izraelskie działania militarne w Strefie Gazy, określając je mianem ludobójstwa. Opowiadał się również za zakończeniem amerykańskiej pomocy wojskowej dla Izraela.

W przemówieniu wygłoszonym po wyborczym zwycięstwie podkreślał, że pieniądze amerykańskich podatników powinny służyć przede wszystkim mieszkańcom Stanów Zjednoczonych.

Wskazywał na potrzebę finansowania szkół, infrastruktury i ochrony zdrowia zamiast zagranicznych operacji wojskowych. Jednocześnie ponownie skrytykował przeznaczanie amerykańskich środków na działania, które sam nazywa apartheidem i ludobójstwem.

Podczas wystąpienia jego zwolennicy skandowali hasło „Free Palestine”, czyli „Wolna Palestyna”.

Takie stanowisko wywoływało zdecydowany sprzeciw części środowisk żydowskich w Michigan oraz organizacji wspierających Izrael.

Zarzuty dotyczące Bractwa Muzułmańskiego

Religia El-Sayeda oraz jego poglądy dotyczące Bliskiego Wschodu stały się jednym z głównych tematów ostrej kampanii wyborczej. Republikański konkurent Mike Rogers i część środowisk konserwatywnych próbowali przedstawiać demokratę jako polityka niebezpiecznie zbliżonego do radykalnego islamizmu.

W kampanii pojawiały się między innymi zarzuty dotyczące domniemanych powiązań El-Sayeda z Bractwem Muzułmańskim, organizacją islamistyczną powstałą w Egipcie.

El-Sayed odrzucał te oskarżenia. Według agencji Reuters nie przedstawiono dowodów potwierdzających zarzucane mu związki z organizacją. Demokraci oskarżali przeciwników politycznych o wykorzystywanie uprzedzeń religijnych w kampanii wyborczej. Nie oznacza to jednak, że wszystkie kontrowersje wokół polityka ograniczały się do jego wyznania.

Spory z organizacjami żydowskimi i podziały wśród demokratów

Szczególnie silne emocje wywołały wypowiedzi El-Sayeda po ataku na synagogę Temple Israel w Michigan w marcu 2026 roku.

Polityk użył wówczas sformułowania sugerującego, że ludzie doświadczający krzywdy mogą sami krzywdzić innych. Część przedstawicieli społeczności żydowskiej uznała jego słowa za niestosowne w kontekście napaści na miejsce kultu religijnego.

El-Sayed później przeprosił osoby, które mogły poczuć się dotknięte jego wypowiedzią.

Kontrowersje wzbudziła również jego współpraca wyborcza z Hasanem Pikerem, internetowym komentatorem politycznym krytykowanym za wypowiedzi dotyczące Izraela, Żydów oraz zamachów z 11 września 2001 roku.

Przeciwko El-Sayedowi intensywnie działała organizacja AIPAC, znana ze wspierania polityków opowiadających się za bliskimi relacjami amerykańsko-izraelskimi.

Według Associated Press w demokratycznych prawyborach AIPAC przeznaczył blisko 30 milionów dolarów na działania wymierzone w jego kandydaturę. Spory podzieliły także samą Partię Demokratyczną. Kongresmenka Haley Stevens, która przegrała z El-Sayedem w prawyborach, na dwa dni przed głosowaniem poparła jego republikańskiego rywala, Mike’a Rogersa.

Mimo tych konfliktów El-Sayed odniósł zwycięstwo.

Historyczny wynik w amerykańskim Kongresie

Muzułmanie zasiadali już wcześniej w Izbie Reprezentantów Stanów Zjednoczonych. W 2006 roku Keith Ellison został pierwszym muzułmaninem wybranym do tej izby. Później mandaty zdobywali również między innymi André Carson, Ilhan Omar i Rashida Tlaib.

Senat pozostawał jednak instytucją, do której żaden wyznawca islamu nie został wcześniej wybrany.

Wygrana Abdula El-Sayeda zmienia tę sytuację. Polityk rozpocznie sześcioletnią kadencję w izbie liczącej 100 senatorów, mającej istotny wpływ na amerykańskie ustawodawstwo, politykę zagraniczną i zatwierdzanie nominacji prezydenckich. Wynik ma również znaczenie dla układu sił politycznych w Waszyngtonie. W wyborach uzupełniających do Kongresu w 2026 roku demokraci odzyskali kontrolę zarówno nad Senatem, jak i Izbą Reprezentantów.

Co zmieni zwycięstwo El-Sayeda?

Sukces w Michigan może wzmocnić pozycję progresywnego skrzydła Partii Demokratycznej przed kolejnymi wyborami prezydenckimi w 2028 roku. El-Sayed wykazał, że kandydat prezentujący wyraźnie lewicowy program gospodarczy i stanowczą krytykę polityki Izraela może zwyciężyć również w stanie, w którym dwa lata wcześniej wygrali republikanie.

Dla konserwatystów i zwolenników dotychczasowego sojuszu amerykańsko-izraelskiego jego wejście do Senatu oznacza pojawienie się kolejnego wpływowego krytyka tej współpracy. Sam wybór nie przesądza jednak o zmianie polityki Stanów Zjednoczonych. Jeden senator nie jest w stanie samodzielnie przeforsować ustaw ani zdecydować o kierunku amerykańskiej dyplomacji.

Pewne jest natomiast, że wybory z 3 listopada 2026 roku otworzyły nowy rozdział w historii amerykańskiego Senatu. Po raz pierwszy mandat w tej izbie zdobył polityk otwarcie identyfikujący się z islamem, a jego poglądy na politykę gospodarczą i zagraniczną mogą stać się ważnym elementem debaty w nowym Kongresie.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Chcesz wiedzieć, co będzie dalej?

Obserwuj temat. Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.

Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.
Wbijam Szpile poleca

W tym samym temacie

Wybierz kolejny artykuł
Ładowanie zdjęcia