Tragiczny poranek w Czarnej Wodzie w powiecie starogardzkim. Około godziny 7:50 strażacy dostali zgłoszenie o pożarze domu. Od początku sytuacja wyglądała bardzo poważnie, bo z informacji przekazanych służbom wynikało, że w budynku może znajdować się dziecko.
Aktualizacja – na miejscu działają strażacy
Jak się okazuje pożar wybuch w domu jednorodzinnym – parter i poddasze. Służby użyły wysięgnika podczas działań.
Na razie nie są znane przyczyny tragedii. Sprawę będzie wyjaśniać policja.
Dom był cały w ogniu
Po przyjeździe na miejsce strażacy potwierdzili, że płonie cały budynek. Natychmiast rozpoczęto gaszenie oraz przeszukiwanie domu. W takich sytuacjach nie ma miejsca na domysły – trzeba mieć 100 proc. pewności, że w środku nie ma ludzi.
Z budynku ewakuowały się 3 osoby: matka oraz dwójka dzieci w wieku 7 i 9 lat. Mimo tego ratownicy kontynuowali przeszukiwanie pomieszczeń.
Strażacy znaleźli ciało dziewczynki
Podczas działań strażacy odnaleźli zwęglone ciało 7-letniej dziewczynki. To najtragiczniejsza informacja po tym pożarze.
Do akcji skierowano 12 zastępów straży pożarnej. Ratownicy prowadzili intensywne działania gaśnicze i ratownicze. Na razie nie podano przyczyny pojawienia się ognia.
Działania gaśnicze wciąż są prowadzone. Po ich zakończeniu miejsce zdarzenia będzie musiało zostać zabezpieczone, a okoliczności tragedii będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.
Dla rodziny to dramat, którego nie da się zamknąć w kilku zdaniach. Zwykły poranek skończył się tragedią, po której zostają zgliszcza i śmierć dziecka.



Czytaj też: Nie żyje 4-letnia dziewczynka. Dramatyczne potrącenie
mn

