Nie tylko Kłodzko. Gdańsk miał podobny skandal (FOTO: Jerzy Pinkas/gdansk.pl)

Sprawa działaczki KO w Kłodzku wstrząsa. Gdańsk miał podobny skandal

W cieniu wydarzeń w Kłodzku, gdzie sąd najpierw skazał 45-letniego mężczyznę na 25 lat więzienia za pedofilię i zoofilię, a następnie jego była żona, działaczka Koalicji Obywatelskiej, usłyszała wyrok 6 i pół roku pozbawienia wolności, wraca pytanie o standardy. Bo to nie pierwszy raz, gdy wokół spraw dotyczących dzieci pojawia się polityczne zaplecze tej samej formacji. Wcześniej podobna burza przeszła przez Gdańsk.

Kłodzko i wyroki, które wstrząsnęły opinią publiczną

Sprawa z Dolnego Śląska wywołała szok. 25 lat więzienia to kara, która w polskich realiach zapada w najcięższych przypadkach. Sąd uznał winę w sprawie dotyczącej przestępstw seksualnych wobec małoletnich oraz czynów o charakterze zoofilskim. Chwilę później zapadł kolejny wyrok. 6 i pół roku więzienia dla byłej żony skazanego, działaczki Koalicji Obywatelskiej.

To już nie jest wyłącznie dramat jednej rodziny. To sprawa, która ma wymiar społeczny i polityczny. Jak to możliwe, że w najbliższym otoczeniu lokalnej aktywistki politycznej dochodzi do takich zdarzeń. I choć odpowiedzialność karna jest zawsze indywidualna, cień pada szerzej.

Tym bardziej że to nie pierwszy przypadek, gdy w tle spraw dotyczących dzieci pojawia się środowisko tej samej partii.

Gdańsk i prawomocny wyrok

Kilka lat wcześniej Gdańsk przeżył własną aferę. Piotr Kowalczuk, były zastępca prezydenta miasta ds. polityki społecznej i edukacji, został oskarżony o seksualne wykorzystanie zależności wobec małoletniego z art. 199 par. 3 kodeksu karnego. Śledztwo wszczęto w sierpniu 2021 roku. Zastosowano zakaz kontaktu z pokrzywdzonym oraz zakaz zbliżania się na mniej niż 50 metrów.

Proces ruszył 30 stycznia 2024 roku. W kwietniu zapadł wyrok – rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata. 21 stycznia 2025 roku Sąd Okręgowy w Gdańsku utrzymał orzeczenie w mocy. Wyrok stał się prawomocny.

Mówimy o człowieku, który przez lata odpowiadał za politykę społeczną i edukację w jednym z największych miast w Polsce. Był związany ze środowiskiem samorządowym wywodzącym się z tego samego zaplecza politycznego, co dzisiejsza Koalicja Obywatelska. W przestrzeni publicznej funkcjonował jako urzędnik od spraw dzieci i młodzieży.

Polityczne otoczenie a odpowiedzialność

Nie chodzi o proste przenoszenie winy. Odpowiedzialność karna jest osobista. Jednak w obu przypadkach pojawia się wspólny mianownik – bliskość środowiska Koalicji Obywatelskiej. W Kłodzku działaczka tej formacji usłyszała wyrok 6 i pół roku więzienia. W Gdańsku były wiceprezydent, związany z tym samym obozem politycznym, został prawomocnie skazany.

Czy to tylko zbieg okoliczności? A może problem jest głębszy i dotyczy mechanizmów kontroli, reakcji i standardów wewnątrz wspomnianego środowiska politycznego?

Dla zwykłego rodzica z Kłodzka czy Gdańska to nie jest spór partyjny. To pytanie o bezpieczeństwo dzieci. O to, czy osoby pełniące funkcje publiczne i działające w strukturach partyjnych są odpowiednio weryfikowane. O to, czy w momencie pojawienia się sygnałów ostrzegawczych reaguje się natychmiast, czy dopiero wtedy, gdy sprawa trafia do sądu.

Warto zauważyć, że w obu historiach wyroki zapadły dopiero po długim postępowaniu. Najpierw śledztwo, potem proces, a na końcu prawomocne orzeczenie. Tymczasem zaufanie społeczne traci się szybciej niż trwa procedura sądowa.

Co to oznacza dla wyborców

Sprawy z Kłodzka i Gdańska pokazują jedno. Deklaracje o wrażliwości społecznej i ochronie praw dziecka muszą iść w parze z realnymi mechanizmami kontroli. Bez względu na barwy partyjne. Jednak gdy w kilku głośnych sprawach pojawia się to samo zaplecze polityczne, trudno udawać, że to temat wyłącznie prywatny.

W efekcie pytanie wraca jak bumerang. Jakie standardy obowiązują w środowiskach politycznych, które tak chętnie mówią o prawach i bezpieczeństwie najmłodszych? I kto ponosi odpowiedzialność za wizerunkowe i społeczne konsekwencje takich spraw?

Czytaj więcej: List wiceprezydent Gdańska do Krzemińskiej. Akt oskarżenia bez sądu?

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Chcesz wiedzieć, co będzie dalej?

Obserwuj temat. Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.

Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.
Wbijam Szpile poleca

W tym samym temacie

Wybierz kolejny artykuł
Ładowanie zdjęcia