O krok od tragedii na moście przez Wisłę. Jaguar uderzył w bariery
3 min czytania
Na moście przez Wisłę mogło dojść do tragedii. Jaguar uderzył w barierę, a potem ktoś zaczął go pchać. Szybko wyszło na jaw, że za kierownicą siedział pijany 32-latek. Zareagowali zwykli ludzie. I to oni zatrzymali rozwój wydarzeń.
Czytaj artykuł




