Policjanci z Pruszcza Gdańskiego zarejestrowali na autostradzie A1 cztery przypadki niezachowania wymaganego odstępu między pojazdami. Kontrolę przeprowadzili w poniedziałek 26 października. Korzystali z laserowych mierników prędkości, które pozwalają również sprawdzać odległość między samochodami.
Laser mierzy nie tylko prędkość
Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim wykorzystali sprzęt do sprawdzenia, czy kierowcy nie jadą zbyt blisko pojazdów przed nimi. Podczas pomiarów na A1 ujawnili cztery takie wykroczenia.
Policja zwróciła przy tym uwagę na zagrożenie związane z jazdą w zbyt małej odległości. Jak wskazują przywołane przez nią statystyki, niezachowanie bezpiecznego odstępu od poprzedzającego pojazdu należy do głównych przyczyn zdarzeń drogowych.
Połowa prędkości wyznacza odstęp
W komunikacie przypomniano zasady wynikające z ustawy Prawo o ruchu drogowym. Na autostradzie i drodze ekspresowej minimalna odległość od pojazdu jadącego przed kierowcą na tym samym pasie jest powiązana z prędkością.
Odstęp w metrach powinien wynosić co najmniej połowę wartości prędkości wyrażonej w kilometrach na godzinę. Przy jeździe z prędkością 120 km/h oznacza to minimum 60 metrów. Przy 140 km/h wymagana odległość wynosi co najmniej 70 metrów.
Przywołany przepis nie ma zastosowania podczas manewru wyprzedzania.
Mandat i punkty
Za naruszenie obowiązku zachowania wymaganego odstępu policja wskazała w komunikacie mandat od 300 do 500 złotych oraz 3 punkty karne. Kontrola dotyczyła więc nie tylko samej prędkości, ale także tego, czy odległość od poprzedzającego pojazdu była do niej odpowiednio dostosowana.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.
Obserwuj temat. Damy Ci znać, gdy wrócimy do tej sprawy.

