Torba z logo firmy dostarczającej posiłki miała nie wzbudzać podejrzeń. Tym razem jednak zamiast jedzenia znajdowały się w niej amfetamina, marihuana i klefedron. Policjanci z Pruszcza Gdańskiego zatrzymali dwóch 41-latków. Obaj trafili do tymczasowego aresztu i usłyszeli zarzuty dotyczące znacznych ilości narkotyków.
Nerwowa reakcja na widok radiowozu
Do pierwszego zatrzymania doszło pod koniec ubiegłego tygodnia. Policjanci z wydziału prewencji patrolowali Pruszcz Gdański, gdy zauważyli rowerzystę z dużą torbą przeznaczoną do przewozu posiłków.
Sam widok rowerowego dostawcy nie był niczym szczególnym. Uwagę funkcjonariuszy zwróciło jednak zachowanie mężczyzny. Według policji na widok radiowozu zaczął wyraźnie się denerwować.
Mundurowi postanowili go wylegitymować. Kontrola szybko pokazała, że w torbie nie ma żadnego zamówienia dla klienta. Były za to narkotyki.
Wstępne badania wskazały na ponad 600 gramów amfetaminy, prawie 100 gramów marihuany oraz 4 gramy klefedronu. Około 85 proc. masy zabezpieczonych substancji stanowiła amfetamina.
Ponad tysiąc porcji amfetaminy
Zatrzymany 41-letni mieszkaniec Pruszcza Gdańskiego został przewieziony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Zabezpieczone środki trafiły do dalszych badań.
Opinia biegłego potwierdziła wcześniejsze ustalenia policjantów. Ze znalezionej amfetaminy można było przygotować ponad 1100 porcji. Marihuana wystarczyłaby na prawie 100 porcji, a klefedron na kolejnych blisko 20.
Skala nie pozostawia większych wątpliwości. Nie chodziło o kilka woreczków na własny użytek, lecz o ilości, które – według ustaleń śledczych – miały trafić dalej.
Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Pruszczu Gdańskim sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny dwumiesięcznego tymczasowego aresztu.
Czytaj też: Niebywałe odkrycie w Malborku. 14-latek z amfetaminą i marihuaną
Narkotyki schowane w szafce na buty
Tego samego dnia do działania przystąpili także policjanci z wydziału kryminalnego zajmujący się przestępczością narkotykową. Ustalili, że inny 41-letni mieszkaniec miasta może przechowywać środki odurzające.
Mężczyzna został zatrzymany. Podczas przeszukania jego mieszkania funkcjonariusze znaleźli prawie 200 gramów amfetaminy oraz blisko 30 gramów klefedronu. Narkotyki były ukryte w szafce na buty.
Biegły wyliczył, że z zabezpieczonych substancji można było przygotować prawie 300 porcji amfetaminy i niemal 150 porcji klefedronu.
W tym przypadku sąd zdecydował o miesięcznym areszcie.
Czytaj też: Policja zlikwidowała laboratorium amfetaminy na Pomorzu
Zarzuty dla obu zatrzymanych
Zebrany materiał dowodowy pozwolił prokuratorowi na przedstawienie obu mężczyznom zarzutów posiadania oraz wprowadzania do obrotu znacznej ilości środków odurzających.
Za taki czyn grozi kara do 12 lat więzienia. Ostatecznie o odpowiedzialności zatrzymanych zdecyduje sąd.
Według szacunków biegłego z narkotyków zabezpieczonych w obu sprawach można było przygotować łącznie około 1,6 tys. porcji. To właśnie najbardziej odczuwalny wymiar całej akcji – substancje zostały przejęte, zanim trafiły do nielegalnej sprzedaży.
Niepozorna torba dostawcza i zwykła szafka na buty. Dwa różne schowki, ten sam finał.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

