Kreml zabrał głos ws. negocjacji dotyczących wojny na Ukrainie (FOTO: remlin.ru)

Kreml zabrał głos ws. negocjacji dotyczących wojny na Ukrainie

Rosja sygnalizuje gotowość do negocjacji w sprawie Ukrainy, ale na jej zasadach. Były prezydent i wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej, Dmitrij Miedwiediew, podkreślił, że Kreml nie zamierza prowadzić rozmów sprzecznych z jej konstytucją i sytuacją na froncie. Jego słowa, cytowane przez agencję RIA Nowosti, wskazują, że Kreml nie zamierza ustępować w kluczowych kwestiach dotyczących konfliktu.

Rosja gotowa do rozmów, ale nie ze wszystkimi

Miedwiediew zaznaczył, że Rosja jest otwarta na negocjacje, lecz tylko z tymi, którzy “są gotowi do komunikacji”. To wyraźny sygnał, że Kreml selektywnie podchodzi do potencjalnych rozmów, ignorując propozycje państw i organizacji, które w jego ocenie nie spełniają warunków Moskwy.

Podkreślenie zgodności rozmów z rosyjską konstytucją oznacza, że Moskwa nie zamierza wycofywać się z anektowanych terytoriów, które formalnie uznaje za część Federacji Rosyjskiej. To stanowisko uniemożliwia jakiekolwiek kompromisy w sprawie Krymu, Donbasu i innych okupowanych regionów Ukrainy.

Czytaj więcej: USA i Rosja negocjują. Pierwsze ustalenia z Rijadu ujawnione

“Realna sytuacja na froncie” jako argument Kremla

Miedwiediew nawiązał także do sytuacji wojennej, co sugeruje, że Rosja nie planuje ustępstw w momencie, gdy ma przewagę militarną. Kreml może traktować ewentualne negocjacje jako sposób na wymuszenie uznania zdobytych terenów, a nie jako realny krok w kierunku zakończenia konfliktu.

Zobacz też: Pomorze na celowniku Kremla. Otwarcie bazy w Redzikowie

W piątek, 28 lutego 2025 roku, prezydent USA Donald Trump spotkał się w Białym Domu z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim, aby omówić kluczowe kwestie dotyczące konfliktu z Rosją. Spotkanie miało na celu podpisanie umowy o surowcach mineralnych, jednak zakończyło się gwałtowną wymianą zdań i zerwaniem negocjacji.

Napięta atmosfera w Gabinecie Owalnym

Początkowo rozmowy przebiegały spokojnie, jednak sytuacja szybko się zaostrzyła. Wiceprezydent USA, JD Vance, skrytykował Zełenskiego za brak wdzięczności wobec amerykańskiego wsparcia, na co prezydent Ukrainy odpowiedział przypomnieniem o wcześniejszych aktach agresji ze strony Rosji i złamanych obietnicach. Trump oskarżył Zełenskiego o “igranie z III wojną światową” i zarzucił mu brak szacunku dla Stanów Zjednoczonych. W efekcie, spotkanie zakończyło się przedwcześnie, a planowana konferencja prasowa została odwołana.

Brak porozumienia w sprawie umowy o surowcach mineralnych

Jednym z głównych celów wizyty Zełenskiego w Waszyngtonie było podpisanie umowy dotyczącej eksploatacji ukraińskich surowców mineralnych przez amerykańskie firmy. Umowa ta miała stanowić krok w kierunku zakończenia trwającej od trzech lat inwazji Rosji na Ukrainę. Jednakże, w wyniku napiętej atmosfery podczas spotkania, do podpisania porozumienia nie doszło.

Reakcje międzynarodowe i przyszłość relacji USA-Ukraina

Fiasko rozmów w Białym Domu wywołało falę reakcji na arenie międzynarodowej. Wielu europejskich przywódców wyraziło swoje poparcie dla Ukrainy i zaniepokojenie postawą administracji Trumpa. Prezydent Francji, Emmanuel Macron, podkreślił konieczność dalszego wspierania Ukrainy w obliczu rosyjskiej agresji. Z kolei były prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew, wyraził zadowolenie z przebiegu spotkania, nazywając je “zasłużoną reprymendą” dla Zełenskiego.

Reuters/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.