We wtorkowy wieczór w Gdańsku doszło do zaskakującego zatrzymania. Ochroniarze przy ul. św. Barbary ujęli dwóch mężczyzn próbujących włamać się do apartamentu. Jak się okazało, jednym z nich był 15-latek, który uciekł z placówki opiekuńczej. Miał przy sobie podejrzaną substancję oraz podrobioną legitymację szkolną. Policja bada sprawę.
Zatrzymani na gorącym uczynku – włamywali się do apartamentu
4 marca po godzinie 22:00 policjanci otrzymali zgłoszenie o próbie włamania do mieszkania przy ul. św. Barbary. Ochroniarze ujęli dwóch mężczyzn, których zachowanie wzbudziło podejrzenia. Po przybyciu funkcjonariuszy okazało się, że zatrzymani to 15-letni chłopak oraz 42-letni mężczyzna z Gdańska.
Na miejscu policjanci zatrzymali 15-latka oraz 42-latka z Gdańska – potwierdziła podinsp. Magdalena Ciska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Z nieoficjalnych informacji włamywacze sforsowali kod do drzwi wejściowych apartamentu na wynajem krótkoterminowy.
Nieletni poszukiwany przez policję
Sprawdzenie danych nieletniego przyniosło zaskakujące informacje. Okazało się, że chłopak był już poszukiwany przez funkcjonariuszy z komisariatu przy ul. Kartuskiej.
Policjanci prowadzili jego poszukiwania opiekuńcze z uwagi na fakt, że samowolnie oddalił się z placówki opiekuńczo-wychowawczej – przekazała podinsp. Ciska.
Nie był to jednak koniec problemów 15-latka. Podczas przeszukania znaleziono przy nim woreczek strunowy z białym kryształem oraz podrobioną legitymację ucznia.
Czytaj więcej: Wyspa Spichrzów w Gdańsku zagłębiem śmiertelnego narkotyku
Co było w woreczku? Policja bada substancję
Funkcjonariusze zabezpieczyli substancję i przekazali ją do badań laboratoryjnych. Na razie nie ujawniono, co dokładnie zawierała, jednak w takich przypadkach podejrzenie często pada na narkotyki.
Zabezpieczona substancja została przekazana do szczegółowych badań – podkreśliła podinsp. Ciska.
Nieletni został przewieziony do Policyjnej Izby Dziecka, natomiast jego 42-letni towarzysz trafił do policyjnego aresztu. Policja wciąż bada szczegóły sprawy i ustala, jakie były motywy tej nietypowej współpracy między nastolatkiem a dorosłym mężczyzną.
Zobacz też: Wypadek na Elbląskiej w Gdańsku. Samochód uderzył w podporę wiaduktu
mn






