Hiszpania zalana imigrantami. Rekordowe liczby pod rządami Sancheza (FOTO: canva)

Hiszpania zalana imigrantami. Rekordowe liczby pod rządami Sancheza

Hiszpania zmaga się z bezprecedensowym kryzysem migracyjnym. Od momentu objęcia władzy przez Pedro Sáncheza w 2018 roku, do kraju przedostało się ponad 348 tys. nielegalnych imigrantów. Rząd przewiduje dalszy wzrost, zapowiadając przyjmowanie nawet 250 tys. osób rocznie. W tle narastają protesty i społeczne napięcia.

Lawinowy wzrost nielegalnej imigracji

Hiszpania stała się jednym z głównych punktów docelowych dla imigrantów przybywających do Europy. Od 2018 roku liczba nielegalnych wjazdów rośnie w alarmującym tempie. Szczególnie dramatyczne były wydarzenia z maja 2021 roku, gdy Maroko umożliwiło 14 tys. osób przedostanie się do Ceuty w zaledwie 48 godzin.

W 2023 roku Hiszpania przyjęła 57 538 nielegalnych migrantów, a w 2024 roku liczba ta wzrosła do rekordowych 64 318. Aż 75 proc. z nich dotarło na Wyspy Kanaryjskie, które stały się epicentrum kryzysu. Miejscowe społeczności alarmują, że infrastruktura i usługi publiczne są na skraju załamania.

Czytaj więcej: Niemcy deportują imigrantów do Polski. Transporty ruszają 1 marca

Plan rządu: 250 tys. imigrantów rocznie

W sierpniu 2024 roku Pedro Sánchez ogłosił plan sprowadzenia od 200 do 250 tys. migrantów rocznie. Oficjalnym powodem jest uzupełnienie braków kadrowych i utrzymanie systemu emerytalnego. Jednak decyzja ta spotkała się z ostrą krytyką.

Według sondażu Instituto 40dB dla “El País” i Cadena SER, 57 proc. Hiszpanów uważa, że liczba imigrantów jest już zbyt wysoka. Polityka otwartych granic wywołuje obawy o przyszłość hiszpańskiej kultury, gospodarki i bezpieczeństwa publicznego.

Demograficzny kryzys Europy

Nie tylko Hiszpania, ale cała Europa boryka się z dramatycznym spadkiem liczby urodzeń. W 2023 roku w UE odnotowano tylko 3,66 mln narodzin – o 5,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Współczynnik dzietności wynosi zaledwie 1,46 dziecka na kobietę, daleko od poziomu zastępowalności pokoleń (2,1).

Według Banku Hiszpanii, kraj będzie potrzebował 25 mln imigrantów w ciągu 25 lat, aby utrzymać obecny wskaźnik zależności ekonomicznej. To rodzi pytania o przyszłość Europy. Jeśli obecne trendy się utrzymają, w kilku krajach liczba imigrantów może przewyższyć populację rdzennych mieszkańców, co wywołuje coraz większe debaty na temat tożsamości kontynentu.

Zobacz też: Tajemnicze zatonięcie rosyjskiego statku na Morzu Śródziemnym

European Conservative/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.