Trump gospodarzem politycznego spektaklu podczas finału mistrzostw świata (FOTO: White House/FB)

Trump gospodarzem politycznego spektaklu podczas finału mistrzostw świata

MUNDIAL 2026

Finał mistrzostw świata miał wyłonić najlepszą drużynę globu, ale na trybunach toczyło się też osobne widowisko. Do New Jersey przyjechali najważniejsi politycy państw związanych z turniejem, a w centrum niemal każdego ujęcia znajdował się Donald Trump. Były uściski dłoni, szerokie uśmiechy i gesty uprzejmości. Nawet między tymi, którzy na co dzień nie szczędzą sobie gorzkich słów.

Sánchez dostał swoje zdjęcie

Do ostatnich dni nie było pewne, czy Pedro Sánchez pojawi się na stadionie MetLife. Relacje między rządami Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych są napięte, między innymi z powodu amerykańskich gróźb dotyczących ceł i handlu.

Premier Hiszpanii ostatecznie przyjechał krótko przed rozpoczęciem spotkania. Po odegraniu hymnów uścisnął dłoń Trumpa. Obok stał król Filip VI, który również przywitał się z amerykańskim prezydentem.

Zdjęcie było krótkie, ale politycznie warte sporo. Sánchez mógł pokazać, że mimo sporów nadal ma dostęp do najważniejszego człowieka wieczoru. Trump z kolei przyjmował kolejnych gości jak gospodarz nie tylko stadionu, ale całego turnieju.

Podczas ceremonii wręczenia trofeum na murawę zeszli Trump i Filip VI. Sánchez pozostał na trybunach.

Zobacz też: Hiszpania – Argentyna 1:0

Trump przejął całe widowisko

Sport był najważniejszy na boisku. Poza nim niemal 100 proc. politycznej uwagi skupiało się na Trumpie.

Na stadion przyjechali także prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum oraz premier Kanady Mark Carney. To liderzy państw, które razem ze Stanami Zjednoczonymi organizowały mundial. Mimo ich obecności kamery i zainteresowanie publiczności niezmiennie wracały do amerykańskiego prezydenta.

Trump pojawił się w roli przywódcy państwa, ale zachowywał się również jak właściciel całej imprezy. Na około godzinę przed meczem część stadionu została zamknięta dla kibiców. Wprowadzono pełne zabezpieczenie związane z jego przyjazdem.

Dla zwykłych ludzi oznaczało to ograniczony dostęp do niektórych sektorów i kolejne kontrole. Wielka polityka weszła więc na stadion nie tylko przez lożę honorową. Kibice odczuli ją także przy bramkach.

Uśmiechy ponad politycznym sporem

Sánchez przed meczem unikał rozmowy o konfliktach z Waszyngtonem. Podkreślał, że społeczeństwa Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych wiele łączy, a sport potrafi na chwilę odsunąć różnice na bok.

Zapowiedział również, że Hiszpania przejmuje organizacyjną pałeczkę po mundialu w Ameryce Północnej. Przekonywał, że kolejny turniej może zostać przygotowany jeszcze lepiej.

Brzmiało pojednawczo. I o to właśnie chodziło. W finale nikt nie chciał psuć wspólnego zdjęcia rozmową o cłach, handlu czy politycznych pretensjach.

Sam Trump także postawił na lekki ton. W rozmowie z Fox Sports mówił o dobrych relacjach z prezydentem Argentyny i przyznał, że trudno byłoby mu obstawić wynik przeciwko Lionelowi Messiemu. Faworyta oficjalnie nie wskazał. Nazwisko gwiazdy jednak padło.

Czytaj też: Hiszpania zalana imigrantami. Rekordowe liczby pod rządami Sancheza

Meksykański zgrzyt po ceremonii

Obecność Claudii Sheinbaum wywołała również krytyczne komentarze. Nie chodziło o sam jej przyjazd. Meksyk był jednym z gospodarzy mistrzostw, więc udział jego przedstawiciela w ceremonii miał znaczenie.

Zarzuty dotyczyły czegoś innego – różnicy między ostrą retoryką wobec Stanów Zjednoczonych a serdecznością pokazywaną podczas spotkania z Trumpem. Krytycy zwracali uwagę, że w kraju Sheinbaum dystansuje się od współpracy z Waszyngtonem, natomiast przed kamerami w New Jersey dominowały uśmiechy i uprzejmości.

Pojawił się też zarzut, że potrafiła wystąpić jako głowa państwa za granicą, choć wcześniej nie zdecydowała się osobiście otworzyć mundialu we własnym kraju.

Finał pokazał więc dobrze znaną zasadę. Polityczne spory mogą trwać miesiącami, ale gdy w pobliżu pojawiają się światowe kamery, wszyscy chcą znaleźć się w odpowiednim kadrze. Najlepiej obok Trumpa.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.