Dwóch mężczyzn miało nocą kraść paliwo z samochodu zaparkowanego na posesji w Przywidzu. Gdy właściciel ich zauważył, uciekli. Problem w tym, że zostawili po sobie nie tylko kanister z benzyną, ale również samochód, którym przyjechali, oraz dokumenty tożsamości. Kilka godzin później obaj byli już w rękach policji.
Nocna kradzież w Przywidzu
Do zdarzenia doszło w nocy z 1 na 2 września. Po północy dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży z włamaniem w Przywidzu.
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Kolbudach. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że jeszcze przed północą właściciel samochodu zauważył przy swoim aucie dwóch mężczyzn.
Mieli uszkodzić zbiornik paliwa i spuszczać z niego benzynę. Nie wiadomo, jaki proc. zawartości zbiornika zdążyli w ten sposób zabrać. Ich działania zostały jednak przerwane, bo właściciel pojazdu ich zauważył.
Mężczyźni uciekli. I najwyraźniej robili to w dużym pośpiechu.
Czytaj też: Lot bez kropli paliwa. Nowy rekord wysokości ustanowiony
Zostawili samochód, benzynę i dokumenty
Na miejscu pozostał kanister ze skradzionym paliwem. To jednak nie wszystko. Podejrzewani zostawili również samochód, którym przyjechali na posesję.
Co więcej, policjanci znaleźli tam także dokumenty tożsamości.
Dla funkcjonariuszy był to istotny punkt wyjścia do dalszych działań. Część policjantów została na miejscu i zajęła się zabezpieczaniem śladów oraz prowadzeniem czynności związanych z kradzieżą. Pozostali rozpoczęli poszukiwania dwóch mężczyzn.
Sprawa potoczyła się szybko. Ucieczka nie dała podejrzewanym zbyt wiele czasu.
Zatrzymani po kilku godzinach
Już po kilku godzinach policjanci z Kolbud zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 38 i 43 lat. Według ustaleń funkcjonariuszy obaj próbowali ukryć się na terenie jednej z miejscowości w gminie Przywidz.
Zatrzymani zostali przewiezieni do jednostki policji. Funkcjonariusze zebrali materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie im zarzutów.
Obaj odpowiedzą za usiłowanie kradzieży z włamaniem.
Dla właściciela samochodu nocne zdarzenie oznaczało nie tylko utratę części paliwa. Uszkodzony został również zbiornik auta, więc skutki całej historii nie kończą się na pozostawionym na posesji kanistrze z benzyną.
Czytaj też: Gdynia. Ciało 33-latka znaleziono w namiocie na plaży
Jeden z mężczyzn odpowie jako recydywista
Sytuacja jednego z zatrzymanych jest poważniejsza. Mężczyzna ma odpowiadać w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa.
W takim przypadku usiłowanie kradzieży z włamaniem zagrożone jest karą nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Cała historia zaczęła się od nocnej próby spuszczenia paliwa z zaparkowanego samochodu. Skończyła się zatrzymaniem dwóch mężczyzn zaledwie kilka godzin później. Pozostawione podczas ucieczki auto i dokumenty z pewnością nie ułatwiły im zniknięcia.
mn
Nie kończ na jednym tekście
Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.





