Kierowcy zlekceważyli sądowe zakazy. Jeden miał ich już pięć (FOTO: KPP Tczew)

Kierowcy zlekceważyli sądowe zakazy. Jeden miał ich już pięć

Sądowe zakazy miały zakończyć ich przygodę za kierownicą. Tak się jednak nie stało. Policjanci z Tczewa i Subkowych w krótkim czasie zatrzymali dwóch kierowców, którzy prowadzili samochody mimo obowiązujących ich zakazów. Jeden z nich miał zakaz dożywotni, drugi – aż pięć wcześniejszych zakazów. Dla 33-latka sprawa już skończyła się wyrokiem więzienia.

Dożywotni zakaz od 2019 roku

Pierwszego z mężczyzn zatrzymali policjanci z Posterunku Policji w Subkowych. Do kontroli drogowej wytypowali Volkswagena prowadzonego przez 33-latka.

Po sprawdzeniu danych kierującego szybko wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą. Sąd Rejonowy w Tczewie orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. Obowiązuje on od 2019 roku.

Nie był to przy tym pierwszy podobny przypadek w jego historii. Jak ustalili funkcjonariusze, 33-latek już wcześniej prowadził mimo sądowych zakazów. Miał również na koncie kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Tym razem nie skończyło się na kolejnej kontroli i sporządzeniu dokumentacji. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi.

Sześć miesięcy więzienia i wysoka grzywna

Sprawa 33-latka została rozpatrzona w trybie przyspieszonym. Sąd wymierzył mu karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz 10 tys. zł grzywny.

Do momentu, gdy wyrok stanie się prawomocny, mężczyzna pozostaje pod dozorem policji.

To pokazuje dość jasno, że kolejne zignorowanie sądowego orzeczenia nie musi kończyć się tylko następnym zakazem. W tym przypadku konsekwencją jest już realna perspektywa pobytu w więzieniu, a do tego poważny wydatek. 10 tys. zł trudno przecież uznać za drobną karę.

Pięć zakazów i kolejna kontrola

Na tym jednak podobne przypadki się nie skończyły. Do następnej interwencji doszło 2 września.

Policjanci z Referatu Patrolowo-Interwencyjnego zatrzymali wówczas kolejnego Volkswagena. Samochodem kierował 50-letni mieszkaniec Tczewa.

Podczas kontroli funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna ma obowiązujący przez 36 miesięcy zakaz prowadzenia wszystkich pojazdów mechanicznych. Szybko okazało się też, że nie był to jego pierwszy konflikt z podobnym orzeczeniem sądu.

50-latek miał już na swoim koncie pięć zakazów.

Mimo tego ponownie wsiadł za kierownicę.

Volkswagen trafił na parking, kierowca do celi

Samochód 50-latka został odholowany na policyjny parking. Sam kierowca po wykonaniu niezbędnych czynności trafił do policyjnej celi.

Później został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Tczewie. Tam usłyszał zarzut dotyczący złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.

Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec niego dozoru policyjnego. Jego sprawa nie zakończyła się więc jeszcze prawomocnym rozstrzygnięciem, ale kolejne postępowanie karne już ruszyło.

Dla zwykłego kierowcy utrata możliwości prowadzenia samochodu może oznaczać poważne utrudnienia w codziennym życiu. W przypadku obu zatrzymanych problem jest jednak znacznie dalej idący – zakazy zostały wydane przez sąd, a mimo to były ignorowane. Za takim wyborem idą już nie tylko ograniczenia komunikacyjne, lecz także zatrzymanie, pobyt w celi, dozór, grzywna, a nawet więzienie.

Policja przypomina o konsekwencjach

Funkcjonariusze podkreślają, że sądowy zakaz prowadzenia pojazdów nie jest sugestią, którą można potraktować wybiórczo. To orzeczenie, którego trzeba przestrzegać.

Ponowne prowadzenie auta mimo zakazu może oznaczać kolejne postępowanie karne i dalsze sankcje. Przypadek 33-latka pokazuje to bardzo konkretnie – 6 miesięcy pozbawienia wolności i 10 tys. zł grzywny.

W przypadku 50-latka lista zakazów urosła już wcześniej do pięciu. Mimo to został zatrzymany za kierownicą po raz kolejny.

mn

WbijamSzpile.pl

Nie kończ na jednym tekście

Lokalne newsy, szpile, kulisy i tematy, które często zaczynają się tam, gdzie inni kończą komunikatem prasowym.

Dołącz do nas i bądź na bieżąco:

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.
Ładowanie zdjęcia