W Polsce odnotowano podejrzenie drugiego przypadku błonicy – groźnej choroby zakaźnej, która przez dekady była niemal całkowicie wyeliminowana dzięki szczepieniom ochronnym. Wrocławskie szpitale prowadzą intensywną obserwację osób mających kontakt z chorym 6-latkiem, który w ciężkim stanie trafił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego.
Szybkie fakty:
- Błonica wraca po 24 latach – pierwszy przypadek od 2001 roku.
- Podejrzenie drugiego zakażenia – osoba dorosła pod obserwacją we wrocławskim szpitalu.
- 30 osób mogło być narażonych – większość zarażonych podróżowała z chorym dzieckiem samolotem z Zanzibaru.
Powrót zapomnianej choroby – błonicy
Błonica, znana też jako dyfteryt, to choroba zakaźna atakująca głównie górne drogi oddechowe. Jej przebieg bywa bardzo ciężki, a w przeszłości stanowiła jedną z najgroźniejszych chorób wieku dziecięcego. W latach 50. XX wieku w Polsce odnotowywano nawet 40 tysięcy przypadków rocznie, a powikłania prowadziły do kilku tysięcy zgonów rocznie.
Sytuację zmieniły szczepienia ochronne. Wprowadzone w 1954 roku, pozwoliły niemal całkowicie wyeliminować chorobę. Ostatni potwierdzony przypadek w Polsce miał miejsce w 2001 roku. Teraz jednak, po 24 latach, błonica ponownie stanowi zagrożenie.
Pierwszym pacjentem jest 6-letnie dziecko, które wróciło z rodziną z Zanzibaru. Chłopiec trafił do szpitala w ciężkim stanie. Sanepid ustalił, że miał on kontakt z blisko 30 osobami, w tym pasażerami lotu z Afryki oraz personelem medycznym.
Kolejne zakażenie?
We wtorek szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego Paweł Grzesiowski poinformował o podejrzeniu drugiego przypadku błonicy w Polsce. Tym razem chodzi o osobę dorosłą, która miała bezpośredni kontakt z 6-latkiem.
To osoba, która obecnie znajduje się pod obserwacją w jednym z wrocławskich szpitali – przekazał Grzesiowski.
Jeśli testy potwierdzą błonicę u tej osoby, będzie to oznaczało, że choroba faktycznie zaczęła się rozprzestrzeniać. Specjaliści alarmują, że istnieje ryzyko kolejnych zakażeń, zwłaszcza wśród osób nieszczepionych.
Czytaj więcej: Groźna choroba na Bałkanach. Zabija zwierzęta domowe
Jakie są objawy błonicy?
Błonica rozwija się w ciągu 2–5 dni od zakażenia. Początkowo przypomina zwykłą infekcję dróg oddechowych, ale szybko przechodzi w ciężką postać z następującymi objawami:
- wysoka gorączka,
- silny ból gardła,
- trudności w połykaniu,
- powiększone węzły chłonne,
- charakterystyczne szare lub czarne zmiany martwicze w gardle.
Najgroźniejsze powikłania to zapalenie mięśnia sercowego, porażenie nerwów i niewydolność oddechowa. Bez podania antytoksyny i antybiotyków choroba może prowadzić do śmierci.
Czy szczepienia nas chronią?
Obowiązkowe szczepienia przeciwko błonicy obejmują dzieci i młodzież w wieku od 1 do 19 lat. W Polsce program szczepień znacząco ograniczył liczbę zachorowań, jednak eksperci ostrzegają, że spadek wyszczepialności może przyczynić się do nawrotu choroby.
W ostatnich latach coraz więcej osób rezygnuje z obowiązkowych szczepień, co tworzy dogodne warunki do rozprzestrzeniania się błonicy i innych chorób zakaźnych.
Zobacz też: Osobiste orędzie króla Karola poruszyło Brytyjczyków
mn






