47-letni mężczyzna został zatrzymany przez kryminalnych z Pruszcza Gdańskiego w związku z serią kradzieży w markecie budowlanym. Funkcjonariusze odzyskali część skradzionych przedmiotów. Sprawca działał jako recydywista, co może znacznie wydłużyć jego pobyt w więzieniu – nawet do siedmiu i pół roku. Sprawa ujawnia problemy z zabezpieczeniem towaru w dużych sklepach oraz metody działania powracających na przestępczą ścieżkę sprawców.
Trzy fakty:
- Skradziono narzędzia i artykuły budowlane o wartości prawie 7 tysięcy złotych.
- Mężczyzna działał w lutym i marcu, dwukrotnie odwiedzając ten sam market budowlany.
- Funkcjonariusze nie tylko zatrzymali podejrzanego, ale odzyskali część łupów.
Recydywa i powrót do przestępstwa w markecie budowlanym
Policjanci z Wydziału Kryminalnego pruszczańskiej komendy przeanalizowali nagrania z monitoringu oraz zgromadzili dowody wskazujące, że 47-letni mieszkaniec powiatu gdańskiego wracał do jednego z marketów budowlanych, by za każdym razem wynosić kosztowne narzędzia i materiały.
Zuchwałe kradzieże miały miejsce w lutym i marcu. Sprawca działał w biały dzień, licząc na nieuwagę pracowników ochrony i klientów. Z marketu zniknęły produkty o łącznej wartości niemal 7 tysięcy złotych.
Przestępca znany policji
Zatrzymany 47-latek nie był postacią anonimową. Policjanci znali go z wcześniejszych spraw kryminalnych. Mężczyzna działał jako recydywista, co oznacza, że wcześniej odsiadywał już wyrok i obecne zarzuty są traktowane jako powrót do przestępstwa. To znacząco podnosi wymiar możliwej kary – do siedmiu i pół roku pozbawienia wolności.
Mundurowi nie tylko zatrzymali podejrzanego, ale także zabezpieczyli część skradzionych przedmiotów. Zatrzymanie było efektem intensywnej pracy operacyjnej i współpracy z pracownikami sklepu, którzy udostępnili zapis z monitoringu.
Czytaj więcej: Kradzież wózków dziecięcych na Szadółkach
Problemy sklepów wielkopowierzchniowych
Sprawa pokazuje, jak łatwo w marketach budowlanych dochodzi do kradzieży. Mimo obecności kamer i ochrony, sprytni złodzieje potrafią skutecznie wykorzystać luki w zabezpieczeniach. Towary o dużej wartości są często dostępne bez dodatkowego zabezpieczenia, co przyciąga przestępców.
Eksperci od bezpieczeństwa alarmują, że sklepy wielkopowierzchniowe stają się łatwym celem dla złodziei działających w pojedynkę. Kradzieże rzadko mają spektakularny przebieg – to raczej rutynowe wynoszenie towaru, który później trafia na czarny rynek lub jest odsprzedawany jako „nowy” przez internet.
Zatrzymanie 47-latka pokazuje też, jak ważna jest konsekwentna obserwacja podejrzanych zachowań w sklepach i współpraca handlu z policją.
Zobacz też: Kradzież przed sklepem Żabka – policja zatrzymała sprawcę
mn






