Dzięki precyzyjnie zaplanowanej i skoordynowanej akcji policji z kilku województw nie doszło do brutalnej konfrontacji między pseudokibicami z Gdańska, Grudziądza i Torunia. Ustawkę, do której miało dojść na autostradzie A1, udaremnili funkcjonariusze. Zatrzymali kolumnę 17 samochodów i przeprowadzili dokładne kontrole. W pojazdach znaleziono sprzęt mogący służyć do bójek.
Trzy najważniejsze fakty:
- Policja udaremniła zaplanowaną konfrontację pseudokibiców trzech miast na trasie do Łodzi.
- Funkcjonariusze wylegitymowali niemal 50 osób, zabezpieczając ich kolumnę aut.
- W zatrzymanych pojazdach znaleziono kominiarki i ochraniacze szczęki – dowody na planowaną ustawkę.
Kulisy akcji na autostradzie A1
Do próby starcia miało dojść 4 kwietnia na terenie województwa kujawsko-pomorskiego, gdzie zbiegły się trasy przejazdu zwaśnionych grup. Pseudokibice z Gdańska, wspierani przez chuliganów z Grudziądza, planowali konfrontację z ekipą z Torunia. Grupy poruszały się prywatnymi samochodami, omijając oficjalnie organizowany transport na mecz – specjalny pociąg z Trójmiasta do Łodzi.
Policjanci z Gdańska, dzięki intensywnym działaniom operacyjnym, ustalili plan przejazdu i miejsce zbiórki gdańsko-grudziądzkiej kolumny. Do współpracy zaproszono służby z województw pomorskiego, kujawsko-pomorskiego oraz łódzkiego. W akcji brali udział funkcjonariusze z KWP w Gdańsku, Bydgoszczy, Grudziądza i Łodzi.
Czytaj więcej: Ustawka w Gdańsku. 13-latkowie z bronią i alkoholem
Ustawkę miał przykryć mecz ekstraklasy
Uczestnicy zbierali się w konspiracji, próbując ukryć plany przed policją. Zorganizowali transport prywatny, choć oficjalnie zapowiedziano wynajęty pociąg. Wydział do spraw zwalczania przestępczości pseudokibiców zdołał jednak rozpoznać i przechwycić kolumnę 17 pojazdów zmierzających w kierunku Torunia, a następnie Łodzi. W trakcie kontroli ujawniono, że prawie 50 mężczyzn miało przy sobie kominiarki, ochraniacze szczęki i inne przedmioty typowe dla zaplanowanej bójki.
Funkcjonariusze nie dopuścili do spotkania obu grup, eliminując bezpośrednie zagrożenie dla uczestników ruchu i przypadkowych świadków. Uczestnicy nie zostali zatrzymani, lecz ich przejazd do Łodzi został zabezpieczony i monitorowany.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie
Ustawki pseudokibiców niosą ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Choć są organizowane w konspiracji, ich skutki często są tragiczne. Uczestnicy nie przebierają w środkach – bijatyki odbywają się w miejscach publicznych, gdzie mogą ucierpieć postronne osoby. Dodatkowo mobilizacja służb do zapobieżenia takim starciom wymaga dużych nakładów operacyjnych i zasobów.
Sprawa pokazuje, że przestępczość stadionowa to nie tylko burdy na trybunach. To realne zagrożenie poza stadionem – na trasach przejazdu, stacjach, ulicach. Skuteczna interwencja w tej sprawie to przykład, jak ważne są międzywojewódzkie działania i rozpoznanie środowiska pseudokibiców.

Zobacz też: PRL w Gdańsku? Miejskie media robią Trzaskowskiemu kampanię
mn






