W czwartek, 17 kwietnia, tuż po południu doszło do bardzo groźnego wypadku drogowego na autostradzie A1. Na wysokości miejscowości Stara Jania w powiecie starogardzkim, w kierunku Gdańska, zderzyły się tir i dwa busy. W zdarzeniu uczestniczyło łącznie 16 osób. Dziewięć z nich zostało poszkodowanych. Na miejscu interweniowały aż dwa śmigłowce LPR oraz cztery zespoły ratownictwa medycznego. Ruch w kierunku Gdańska jest całkowicie zablokowany.
Trzy szybkie fakty:
- Na miejscu pracują 2 śmigłowce LPR, 4 Zespoły Ratownictwa Medycznego i 10 zastępów straży
- W drodze jest Grupa Operacyjna z Komendy Wojewódzkiej PSP
- W zdarzeniu brało udział 16 uczestników, 9 osób zostało rannych
Zderzenie na A1: dramatyczna akcja ratunkowa
Do wypadku doszło około godziny 12:15 na 58. kilometrze autostrady A1 w kierunku Gdańska. Zderzyły się trzy pojazdy: tir i dwa busy przewożące pasażerów. Potężna siła uderzenia doprowadziła do poważnych uszkodzeń pojazdów. Dziewięć osób odniosło obrażenia, w tym kilka z poważnymi urazami.
Na miejsce błyskawicznie zadysponowano dziesięć zastępów straży pożarnej. Do działań włączyły się też dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz cztery naziemne zespoły ratownictwa medycznego. Sytuacja była na tyle poważna, że z Komendy Wojewódzkiej PSP została skierowana Grupa Operacyjna do koordynacji akcji.

Służby pracują pod ogromną presją
Na miejscu pracują nie tylko strażacy i ratownicy medyczni, ale także policja oraz służby autostradowe. W związku z lądowaniem LPR i liczbą poszkodowanych, ruch na autostradzie został całkowicie zablokowany. Poszkodowani byli ewakuowani z uszkodzonych pojazdów przy użyciu sprzętu hydraulicznego. Część z nich została natychmiast przetransportowana śmigłowcami do szpitali.
Czytaj więcej: Korki i utrudnienia na autostradzie A1. Nieczynny węzeł Kopytkowo
Trwa ustalanie przyczyn tego tragicznego zdarzenia pod Kopytkowem
Na miejscu obecna jest także policja, która prowadzi dokumentację oraz zabezpiecza ślady. Wiele wskazuje na to, że przyczyną zderzenia mogła być nieuwaga jednego z kierowców lub zbyt duża prędkość w warunkach wzmożonego ruchu. Grupa Operacyjna PSP będzie nadzorować działania i wspierać służby lokalne w dalszym toku akcji.
Zobacz też: Wypadek na autostradzie A1 pod Kopytkowem
mn






