Fala społecznego oporu wobec budowy przetwórni szkła, która pierwotnie miała stanąć na Stogach, rozlewa się na kolejne dzielnice Gdańska. Po tym jak miasto zaproponowało inwestorowi zmianę lokalizacji zakładu na teren Rudnik, tamtejsza Rada Dzielnicy zareagowała natychmiastowo – protestując i żądając wyjaśnień. Konflikt o miejsce dla sortowni szkła nabiera politycznego i społecznego wymiaru.
Historia tematu
-
Przetwórnia szkła zagrożeniem dla Stogów. Mieszkańcy mówią nie
Opublikowano: 23 maj 2025, 14:25
Trzy fakty, które musisz znać:
- Miasto miało zaproponować inwestorowi zamianę działki – z Stogów na Rudniki.
- Rada Dzielnicy Rudniki stanowczo sprzeciwiła się takiej decyzji i żąda rozmów.
- Mieszkańcy domagają się pełnej transparentności i konsultacji społecznych.
Rudniki nie chcą być przemysłowym zapleczem miasta
Zaskoczeni doniesieniami medialnymi mieszkańcy Rudnik szybko zorganizowali odpowiedź, do której dotarł portal wbijamszpile.pl. Rada Dzielnicy stanowczo zaprotestowała przeciwko przenoszeniu kontrowersyjnej inwestycji do ich części miasta. W specjalnym oświadczeniu podkreślono, że decyzja władz Gdańska została podjęta bez jakiejkolwiek konsultacji społecznej. Sortownia szkła nie może stanąć na osiedlu, które i tak jest otoczone przemysłem.
Samorządowcy z Rudnik nie godzą się na to, by ich dzielnica – już i tak obciążona logistyką i przemysłem – była miejscem lokowania uciążliwych i szkodliwych przedsięwzięć. Wskazują również, że takie działania miasta łamią zasadę „nic o nas bez nas”, która jest jednym z fundamentów demokratycznego zarządzania przestrzenią miejską.
Czytaj więcej: Przetwórnia szkła w Gdańsku. Mieszkańcy Stogów mówią “Nie!”
Władze dzielnicy zwróciły się z formalnym wnioskiem do Prezydenta Miasta Gdańska o przeprowadzenie pilnych rozmów i publiczne wyjaśnienie, dlaczego w ogóle doszło do rozważenia tej konkretnej lokalizacji. Oczekują także transparentnych kryteriów wyboru działek pod inwestycje przemysłowe.
Stogi oddychają z ulgą, Rudniki się duszą
Sytuacja, która jeszcze niedawno była dramatem jednej dzielnicy, dziś staje się problemem całego miasta. Stogi – walczące od lat o zablokowanie przetwórni – zyskały chwilowy oddech, gdy pojawiła się propozycja alternatywnego miejsca. Jednak dla Rudnik oznacza to tylko przeniesienie problemu z jednego osiedla na drugie.
Mieszkańcy Rudnik podnoszą argumenty podobne do tych z Stogów: hałas, pył, wzmożony ruch TIR-ów, a także degradacja środowiska naturalnego. Ich przekaz jest jasny – nie zgadzamy się, by kosztem naszego komfortu rozwiązywano problemy innych części miasta.
Miasto gra na czas, mieszkańcy tracą zaufanie. Gdzie powstanie sortownia szkła?
Choć miasto podkreśla, że rozmowy z inwestorem nadal trwają i nie zapadły żadne ostateczne decyzje, brak dialogu z mieszkańcami powoduje narastającą frustrację. Zarówno Stogi, jak i Rudniki oczekują klarownej strategii przestrzennej, a nie doraźnych działań, które polegają na „przerzucaniu problemu”.
Tymczasem nadal nie wiadomo, kiedy inwestor złoży formalny wniosek o pozwolenie na budowę, ani czy zgodzi się na nową lokalizację. Pewne jest tylko jedno – opór społeczny rośnie, a sprawa może stać się gorącym tematem nadchodzącej kampanii samorządowej.
Zobacz też: Przetwórnia szkła zagrożeniem dla Stogów. Mieszkańcy mówią nie

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






