Podczas patrolu policyjnego ujawniono na Martwej Wiśle nieoznakowaną sieć rybacką, która o mało co nie przyczyniła się do poważnego incydentu. Tylko dzięki szybkiej reakcji patrolu wodnego obyło się bez uszkodzeń. Policjanci przypominają: stawianie nieoznakowanych sieci jest nie tylko skrajnie nieodpowiedzialne, ale i karalne.
Trzy fakty, które trzeba znać:
- Nieoznakowana sieć zaplątała się w śrubę łodzi motorowej na Martwej Wiśle.
- Patrol wodny usunął sieć i przekazał ją do utylizacji, zgłaszając sprawę Urzędowi Morskiemu.
- Stawianie takich sieci na wodach morskich to wykroczenie – na śródlądowych: przestępstwo.
Interwencja w porę – nieoznakowana sieć mogła unieruchomić łódź
W rejonie ul. Tarcice w Gdańsku, na wodach Martwej Wisły, załoga łodzi motorowej natrafiła na poważną przeszkodę – zaplątaną w śrubę napędową nieoznakowaną sieć rybacką. Na pokładzie znajdował się 49-letni mieszkaniec Wejherowa, który wezwał pomoc. Patrol z Komisariatu Wodnego Policji w Gdańsku, poruszający się łodzią SPORTIS PN-33, błyskawicznie zareagował.
Funkcjonariusze usunęli sieć z silnika, zapobiegając uszkodzeniu jednostki. Gdyby do niego doszło – w tym rejonie, często uczęszczanym przez amatorów rekreacyjnego pływania – mogło dojść do jeszcze groźniejszego incydentu. Szczęśliwie, rejs mógł zostać kontynuowany.
Zabezpieczony żak trafił do utylizacji – Urząd Morski powiadomiony
Sieć typu żak miała długość około 20 metrów. Została natychmiast zabezpieczona i przeznaczona do utylizacji. Policjanci powiadomili również Urząd Morski w Gdyni – to standardowa procedura w przypadku wykrycia nielegalnych instalacji na wodach morskich. Funkcjonariusze sprawdzili dalsze odcinki Martwej Wisły i nie natrafili na podobne przeszkody.
Warto przypomnieć: zgodnie z przepisami, nieoznakowane sieci mogą prowadzić do poważnych zagrożeń nie tylko dla żeglugi, ale i dla osób kąpiących się lub uprawiających sporty wodne. W skrajnych przypadkach sieci mogą również służyć do nielegalnego połowu ryb – co z kolei narusza przepisy ochrony środowiska wodnego.
Czytaj więcej: Śpiąca 33-latka na morzu. Policja holowała ją na materacu
Nieoznakowane sieci to realne zagrożenie – również karalne
Policja przypomina: stawianie nieoznakowanych sieci rybackich na wodach morskich to wykroczenie, na śródlądowych – przestępstwo. Dla nieświadomych rekreacyjnych użytkowników wód mogą to być pułapki śmiertelne.
Funkcjonariusze apelują do wszystkich osób korzystających z akwenów – od rybaków, przez motorowodniaków, po amatorów kajaków i łódek – o zgłaszanie każdego podejrzanego przypadku. Służby działają szybko i skutecznie, ale potrzebują informacji od świadków.
Zobacz też: Kiedy Stogi zyskają atrakcyjny bulwar nad Martwą Wisłą?
mn






