Nieużywany tunel pod skrzyżowaniem ul. Hynka i al. Rzeczypospolitej ma szansę stać się nowym miejscem rekreacji dla mieszkańców. Propozycja złożona przez radnego WDG, Marcina Makowskiego, zakłada przekształcenie podziemnego przejścia w miejską strefę aktywności – ściankę wspinaczkową typu bulderowego. Czy to realne? Czy miasto będzie chciało wykorzystać tę szansę?
Trzy szybkie fakty:
- Pomysł dotyczy nieczynnego tunelu po budowie przejścia naziemnego.
- Radny proponuje stworzenie ogólnodostępnej ścianki wspinaczkowej.
- W interpelacji padł wniosek o analizę techniczną i możliwość pozyskania funduszy zewnętrznych.
Tunel z potencjałem, którym chodzili piesi
Tunel pod ul. Hynka został wyłączony z użytkowania po oddaniu nowego przejścia naziemnego. Choć infrastruktura techniczna pozostała, jego funkcja straciła sens. Mieszkańcy zaczęli postrzegać to miejsce jako nieużywaną i zapomnianą przestrzeń, która coraz częściej staje się punktem ciemnym, nieprzyjaznym i wzbudzającym niepokój.
Radny Marcin Makowski, reprezentujący gdański samorząd, w swojej interpelacji z dnia 20 listopada 2025 roku podkreśla, że dotychczasowa forma tunelu nie spełnia oczekiwań mieszkańców. W rozmowach z lokalną społecznością pojawiła się konkretna propozycja — przekształcenie przestrzeni w miejsce aktywności sportowej. Inspiracją mają być podobne realizacje z innych miast Europy.
Wspinaczka zamiast graffiti i pustki
W interpelacji wskazano jeden z najbardziej realistycznych pomysłów: adaptacja tunelu na bulderową ściankę wspinaczkową. To typ wspinaczki bez użycia lin, w bezpiecznych warunkach, zazwyczaj na niewielkiej wysokości. Takie przestrzenie istnieją już w Niemczech, Holandii czy Skandynawii. Nie tylko przyciągają amatorów aktywności fizycznej, ale także pełnią funkcję społeczną i edukacyjną.
Makowski wnioskuje o przeprowadzenie oceny technicznej tunelu, która miałaby uwzględnić:
- stan konstrukcyjny,
- możliwość instalacji odpowiedniego sprzętu,
- warunki bezpieczeństwa,
- potencjalne ograniczenia.
Dodatkowo prosi o przygotowanie kosztorysu inwestycji oraz ocenę możliwości sfinansowania projektu z funduszy rewitalizacyjnych lub grantów sportowych.
Czytaj więcej: Afera MBA w Gdańsku. Muszą odejść z rad nadzorczych
Miasto ma odpowiedzieć, ale czas działa na korzyść pomysłu
Pomysł radnego zyskał zainteresowanie także dzięki temu, że wpisuje się w szerszy trend tworzenia nietypowych przestrzeni rekreacyjnych. W dobie rosnącej urbanizacji i zapotrzebowania na ogólnodostępne miejsca aktywności, każda inicjatywa mogąca przywrócić do życia zapomniane zakątki miasta staje się atrakcyjna.
Makowski podkreśla również potrzebę zorganizowania konsultacji społecznych. Mieszkańcy są gotowi włączyć się w planowanie i realizację projektu. To może znacząco wpłynąć na akceptację oraz sukces przedsięwzięcia.
W piśmie skierowanym do prezydent Aleksandry Dulkiewicz znalazło się też pytanie, czy urząd planuje uwzględnienie tej inwestycji w przyszłych planach budżetowych lub miejskiej strategii rozwoju sportu.
Zobacz też: Rowerowa propaganda w Gdańsku usunęła miejsca dla niepełnosprawnych

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






